Ewentualna kara Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) dla Telekomunikacji Polskiej (TP) za brak wdrożenia usługi hurtowego zakupu abonamentu (WLR) może sięgnąć najwyższego dopuszczalnego prawem poziomu 3 proc przychodów. W 2005 r. jednostkowe przychody TP wyniosły 12,2 mld zł, zatem 3 proc. tej kwoty to 366 mln zł. Jej nałożenie UKE uzależnia od wyników przeprowadzanej kontroli i negocjacji między TP a Tele2.
— Kontrola niewdrożenia WLR w TP trwa, dzisiaj otrzymaliśmy wyjaśnienia. Dla nas ważne są także negocjacje między Telekomunikacją Polską a Tele2. Strony długo ze sobą nie rozmawiały, a wczoraj wróciły do stołu — mówi Anna Streżyńska, prezes UKE.
Ważne spotkanie Tele2 i TP odbędzie się 30 września.
— Jeżeli padną na nim poważne deklaracje i TP przekona nas, że nie jest to tylko gra na zwłokę, możemy zaakceptować jeszcze miesiąc opóźnienia we wdrożeniu WLR. Jeżeli tak się nie stanie, nałożymy na TP karę — dodaje Anna Streżyńska.
Szefowa UKE zapowiedziała, że ewentualna kara będzie wyższa niż za nierozdzielenie neostrady i abonamentu telefonicznego.