Telekomunikacja Polska SA (TP SA), której grozi ponad 100 mln zł kary za wprowadzenie dodatkowej opłaty przy świadczeniu rozdzielonej usługi neostrady i abonamentu, uważa, że taka kara byłaby bezzasadna. Według UKE kara może być nałożona przed 15 stycznia 2007 r.
Rzecznik UKE Jacek Strzałkowski powiedział PAP, że Urząd Komunikacji Elektronicznej chce by kara dla TP SA została wyznaczona w takim terminie, "aby klienci tego operatora wiedzieli, ile muszą zapłacić za rozdzieloną od abonamentu neostradę".
"Kara może sięgać 3 proc. przychodów spółki. Jednak trzeba bardzo dobrze uzasadnić, dlaczego wyznacza się karę akurat w takiej wysokości" - powiedział Strzałkowski.
Według Strzałkowskiego "uporczywe" odwoływanie się TP SA od każdej kary sprawia, że większość z kar nałożonych na tego operatora przez UKE nie została jeszcze zapłacona.
"Została zapłacona tylko kara nałożona przez poprzednika UKE - Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty z 2002 roku. Dotyczyła lokalnego sporu z Netią w woj. lubelskim i wynosiła około 1 mln zł" - dodał.
Strzałkowski nie zaprzeczył, że istnieje spór między Unią Europejską, a Urzędem Komunikacji Elektronicznej w kwestii zasadności badania cenników TP SA przez UKE.
Zapewnił, że UKE stoi na stanowisku, że polskie prawo powinno być dostosowane do dyrektyw unijnych.
TP SA liczy, że stanowisko Unii Europejskiej spowoduje, iż kara nie będzie nałożona.
Rzecznik TP SA Jacek Kalinowski powiedział PAP: "mamy nadzieję, że kary nie będzie, bo nakładanie jej byłoby trochę na wyrost (...) Uważamy, że ta kara byłaby bezzasadna, bo to TP SA jako działający na rynku operator biznesowy ,kształtuje ceny w oparciu o koszty" - dodał.
W sobotę prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) Anna Streżyńska zapowiedziała, że może nałożyć na TP SA karę za wprowadzenie dodatkowej opłaty w wysokości 36,60 zł brutto przy świadczeniu usługi neostrady osobno.
Rzecznik TP SA powiedział w poniedziałek PAP, że spółka nie może zmniejszyć tej opłaty.
"Nie możemy świadczyć usług poniżej kosztów. W tym 30 zł netto, jest chyba tylko 3,50 zł naszej marży. Taką cenę skalkulowaliśmy po naszych kosztach i nie możemy robić tego poniżej kosztów, bo wtedy by nam zarzucono, że wprowadzamy ceny dumpingowe" - powiedział Kalinowski.
UKE poinformował w poniedziałek, że wszczęła postępowanie w sprawie nałożenia kary na TP SA.
"Ceny usług telekomunikacyjnych są ustalane przez dostawcę na podstawie przejrzystych, obiektywnych i niedyskryminujących kryteriów. Prezes UKE stoi na stanowisku, że utrzymanie łącza nie jest odrębną usługą, lecz elementem kosztów usługi rozdzielonej od samej neostrady (tzw. naked DSL), do tej pory - zgodnie z deklaracją TP SA - nieujętym w cenie neostrady i w całości przeniesionym do abonamentu telefonicznego" - podało UKE.
Obecnie użytkownicy neostrady muszą dodatkowo opłacać abonament telefoniczny w wysokości prawie 50 zł. TP SA zrezygnuje z pobierania abonamentu telefonicznego przy opłacie za neostradę, ale wprowadzi dodatkową opłatę za utrzymanie łącza (m.in. naprawy i fakturowanie). Opłata wyniesie 36,60 zł.
TP SA uzasadnia wprowadzenie opłaty tym, że oddzielenie neostrady od usług głosowych powoduje, iż użytkownicy tej opcji usługi nie korzystają równocześnie z telefonu i nie płacą w związku z tym abonamentu telefonicznego. Dlatego, zdaniem spółki, niezbędna stała się inna forma rozliczenia kosztów łącza, bez którego usługa nie może być świadczona.
TP SA zapowiada, że rozpocznie przyjmowanie zamówień na rozdzielone usługi neostrady i abonamentu 15 stycznia 2007 roku, natomiast od 15 lutego 2007 roku ma nastąpić faktyczne, techniczne rozpoczęcie świadczenia samej usługi szerokopasmowego dostępu do internetu.
Niedawno w wywiadzie dla PAP prezes UKE mówiła, że nałożona wcześniej na TP SA kara za nierozdzielenie neostrady od abonamentu (100 mln zł) w dalszym ciągu obowiązuje i nie ma możliwości jej odwołania.
Poinformowała też w wywiadzie, że UKE może nałożyć na TP SA karę za niedostarczenie regulaminu neostrady. Zaznaczyła wówczas, że jeśli okaże się, iż problemem będzie jedynie to, że regulamin wszedł w życie bez zgody Urzędu, ale nie będzie w nim wielu znaczących naruszeń, to kara nie będzie wysoka, ale w przeciwnym razie będzie to duża suma.
TP SA przekazała UKE regulamin i cennik neostrady w celach informacyjnych 14 grudnia. (DI, PAP)