TP SA w ciągu dwóch lat ujednolici system billingu...

Mariusz Zielke
opublikowano: 2001-03-13 00:00

TP SA w ciągu dwóch lat ujednolici system billingu...

TP SA szykuje kolejny ogromny projekt informatyczny. Tym razem narodowy telekom chce zunifikować system billingowy. Z nieoficjalnych informacji wynika, że spółka wybierze aplikację katowickiej firmy Spin. Jeśli tak się stanie, to lukratywne zlecenia straci m.in. giełdowy Comarch.

W ciągu dwóch lat TP SA zamierza wprowadzić jednolity system billingowy. Według nieoficjalnych informacji, wybór padł na aplikację SERAT 2, stworzoną przez katowicką firmę Spin. Taką opcję forsuje podobno dyrekcja pionu informatyki. Jeżeli dojdzie do wymiany funkcjonujących obecnie systemów, kontrakty z telekomem mogą stracić trzej pozostali gracze — Altar, Wasko oraz giełdowy Comarch.

Ze względu na skalę i koszty projektu decyzję o unifikacji systemu powinien podjąć zarząd narodowego teleoperatora.

— Tymczasem dyrekcja pionu informatyki już po cichu podejmuje decyzje o wymianie pozostałych systemów na SERATA. Na pierwszy ogień mają iść aplikacje SARA firmy Altar. Później wymieniane będą systemy Wasko i Comarchu — twierdzi przedstawiciel jednej z firm, obsługujących systemy billingowe w TP SA.

Bez komentarza

Janusz Podraza, dyrektor pionu informatyki w TP SA, nie udzielił nam komentarza w tej sprawie. Z kolei Michał Górski, wiceprezes zarządu firmy Spin, twierdzi, że nic mu nie wiadomo o działaniach pionu informatyki TP SA dotyczących ujednolicenia systemu billingowego.

— Decyzja o ujednoliceniu systemu należy do zarządu. Trudno powiedzieć, kiedy to nastąpi — mówi Michał Górski.

Dwie opcje

Wszyscy zgadzają się, że ujednolicenie systemu billingowego jest potrzebne. Według specjalistów, TP SA może to jednak zrobić na dwa sposoby.

— Pierwszy to opracowanie modelu danych i zbudowanie prostych interfejsów do istniejących systemów. Drugi to planowane obecnie wprowadzenie jednolitego systemu. Problem w tym, że ten drugi sposób nie tylko jest bardzo kosztowny, ale też nie gwarantuje sukcesu — mówi nasz informator.

Drugi wariant obejmuje wymianę komputerów centralnych, wyposażenia stanowisk pracy dla około 5 tys. pracowników, zmiany w sieci korporacyjnej i w organizacji połowy tzw. obszarów telekomunikacyjnych (drugą część obsługuje Spin). Koszt takiego przedsięwzięcia jest trudny do oszacowania, ale mierzony jest w setkach milionów złotych.

Wiszące projekty

Po wejściu France Telecom spekulowano, że Francuzi będą chcieli wprowadzić do TP SA własne systemy zarówno billingowe, jak i ewidencyjne (tzw. paszportyzacja sieci). Wszystko wskazuje na to, że nie będzie to możliwe zbyt szybko i bez udziału polskich firm. Sprawa paszportyzacji jest o tyle ciekawa, że z Computerlandem, który obsługuje najwięcej okręgów TP SA, powalczy prawdopodobnie Prokom. Z kolei Computerland chciałby przejąć część billingu TP SA — warszawski integrator podpisał kilka umów partnerskich na dystrybucję takich aplikacji, jednak nie pozyskał na razie żadnego klienta. Sama TP SA prowadzi z różnym skutkiem kilka skomplikowanych projektów informatycznych. Nie udało się jeszcze wdrożyć ogólnopolskiego systemu kolektorowego, zaplanowanego do kwietnia 2000 roku, który miał umożliwić dostarczanie billingu na żądanie. Rozpoczęto realizację systemu rozliczeniowego kluczowych klientów, a wiosną ma ruszyć system rozliczeń międzyoperatorskich.