TP SA zaczyna nowy rozdział
Ministerstwo Skarbu Państwa zakończyło proces sprzedaży 35-proc. pakietu akcji Telekomunikacji Polskiej.
Konsorcjum France Telecom i Kulczyk Holding kupili odpowiednio 25 i 10 proc. akcji narodowego operatora. Zaoferowana cena w przeliczeniu na pojedynczy walor polskiego operatora narodowego miała wynieść 38 zł, co w stosunku do obecnych notowań daje nieco ponad 12-proc. premię.
Podczas wtorkowych notowań jednolitych, po wzroście o 1,2 proc., akcje TP SA zostały wycenione na 33,9 zł. W trakcie notowań ciągłych ich kurs spadł do 33,3 zł. Uzgodniona cena za jeden papier jest jednak o 9 zł wyższa od odrzuconej oferty Telecom Italia i o ponad 14 zł wyższa od poprzedniej oferty France Telecom.
W odróżnieniu od poprzedniego przetargu tym razem resort skarbu zdecydował się zagwarantować inwestorowi możliwość nabycia kontrolnego pakietu akcji TP SA. Wcześniej nie dochodziły z ministerstwa żadne sygnały o takich preferencjach. Zgodnie z zawartą umową, konsorcjum do końca lipca 2001 roku ma nabyć kolejne 10 proc. akcji polskiego operatora. Pozostałe 6 proc. papierów, brakujące do osiągnięcia 51-proc. udziału w kapitale akcyjnym Telekomunikacji, ma zostać mu sprzedane w ofercie publicznej, do której ma dojść w trzecim kwartale przyszłego roku.
TP SA ma też zostać przydzielona jedna z licencji na telefonię 3 generacji. Nie wiadomo jednak, na jakich warunkach. Na razie mówi się, że TP SA będzie musiała za nią zapłacić ceną rynkową. Nie można natomiast wykluczyć, że operatorowi temu będą udzielone pewne preferencje.
Z drugiej strony, może się też okazać, że resort skarbu będzie musiał powściągnąć swoje oczekiwania co do ceny, po jakiej będą przydzielane koncesje na UMTS. Już teraz mówi się, że będzie ich pięć, co oznacza, że do działających na polskim rynku trzech operatorów mogą dołączyć dwaj nowi.