TP SA: żądanie przez NOM 81 mln zł jest bezpodstawne

Wiktor Krzyżanowski
opublikowano: 2001-07-23 16:21

Telekomunikacja Polska nie blokowała, nie blokuje i nie będzie blokować, dostępu do rynku połączeń międzymiastowych spółce Niezależny Operator Międzystrefowy – poinformowało kierownictwo narodowego operatora w poniedziałkowym komunikacie. NOM, podobnie jak Netia1 i Energis Polska zarzucają TP SA, że – mimo iż kupiły koncesje – nie mogły rozpocząć przez ponad rok świadczenia usług, gdyż giełdowy telekom zwlekał z podpisaniem stosownych umów.

- Telekomunikacja Polska SA nigdy, umyślnie czy też nieumyślnie, nie uniemożliwiała świadczenia usług międzymiastowych przez NOM. Tym samym uważa za bezzasadne żądania zapłaty na rzecz NOM ponad 80 mln zł, które miały by być formą rekompensaty za nieuzyskane przychody – napisano w komunikacie TP SA.

NOM zażądał od narodowego operatora zapłaty ponad 80 mln zł w związku ze stratami, które spółka poniosła nie mogąc zaoferować na czas usługi połączeń międzystrefowych. TP S.A. tłumaczy jednak, że opóźnienia nie wynikały z jej winy.

- Nie można obciążać Telekomunikacji Polskiej SA konsekwencjami niewłaściwego przygotowania podstaw prawnych procesu liberalizacji rynku połączeń międzymiastowych. Wszystkie działania przeprowadzane przez TP SA były zgodne z prawem.

Warto przypomnieć, że rozporządzenie kształtujące zasady rynku zostało wydane dopiero 3 października 2000r. podczas gdy koncesje wydano już w maju. Mimo tych opóźnień zarówno we wspomnianym rozporządzeniu jak i późniejszych decyzjach Ministerstwa Łączności i Urzędu Regulacji Telekomunikacji zawartych jest nadal szereg nieprawidłowości, uniemożliwiających ich prawidłową implementację – czytamy w oświadczeniu TP S.A.

Niezależny Operator Międzystrefowy żąda od TP SA ponad 80 mln zł odszkodowania za opóźnienie z jej winy wejścia spółki na rynek usług między strefowych. Marcin Gruszka, rzecznik NOM, powiedział, że półroczne opóźnienie w świadczeniu usług spowodowało utrudnianie przez TP SA negocjacji w sprawie zawarcia umowy międzyoperatorskiej. Jak stwierdził, TP SA albo nie chciała rozmawiać z NOM, albo stawiała w trakcie rozmów warunki nie do zaakceptowania przez drugą stronę.

NOM wysłał do TP SA pismo z wezwaniem do zapłaty 80 mln zł. Oczekuje odpowiedzi na nie w ciągu czterech dni. Wcześniej zaskarżył ją także do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, oskarżając TP SA o stosowanie praktyk monopolistycznych.

WIK