Na europejskie giełdy wróciły spadki. Nastroje inwestorów pogorszyły się zarówno z powodu tragicznych wydarzeń na indonezyjskiej wyspie Bali jak i kolejnych obniżek prognoz wyników spółek. Zamach terrorystyczny wywołał wyprzedaż akcji spółek branży turystycznej oraz przewoźników lotniczych. W Paryżu staniały akcje Air France i Club Mediterranee. We Frankfurcie spadł za to kurs papierów Lufthansy i TUI. W Londynie w dół poszła cena akcji Six Continents.
Znów staniały papiery największych niemieckich banków. Do ponownej wyprzedaży akcji Deutsche Banku, Commerzbanku i HVB przyczyniło się obniżenie prognozy ich wyników przez analityków Merrill Lynch.
W dobrych nastrojach zaczęli za to tydzień akcjonariusze spółek branży farmaceutycznej. Przyczyniła się do tego wiadomość o utrzymaniu przez sąd w USA ochrony patentowej dla jednego z leków koncernu AstraZeneca. Akcje spółki wyraźnie zdrożały, podobnie jak papiery jej największych europejskich rywali — GlaxoSmithKline i Sanofi-Synthelabo.
Spadła cena papierów EADS, który ma 80 proc. udziałów spółki produkującej samoloty Airbus. Inwestorzy obawiają się, że decyzja linii easyJet o kupnie 120 maszyn tego typu nie będzie dobrym interesem dla Airbusa. Powodem jest 30 proc. zniżka wynegocjowana przez przewoźnika.
Nowy tydzień na amerykańskich giełdach rozpoczął się od umiarkowanych zmian indeksów. Inwestorzy nie wykazywali się zbyt dużą ochotą do zajmowania pozycji na rynku. Powodem były wiadomości o tragicznych wydarzeniach na indonezyjskiej wyspie Bali, oczekiwanie na kwartalne wyniki spółek, a także brak notowań na rynku obligacji z powodu Columbus Day.
Największy wpływ na sytuację na giełdach w Stanach Zjednoczonych będą miały w tym tygodniu wiadomości o kwartalnych wynikach spółek. Przedstawi je m.in. 14 blue chipów z indeksu Dow Jones. We wtorek będą to Citigroup, Intel i General Motors. Akcje tego ostatniego taniały przez całą poniedziałkową sesję po wiadomości o obniżeniu ich rekomendacji przez Merrill Lynch. Z tego samego powody spadł kurs papierów Forda i Delphi. Temu ostatniemu nie pomogła nawet wiadomość o podpisaniu wartego 2,5 mld USD kontraktu z Renault.
Co ciekawe, staniały akcje Boeinga, co też wiązało się z wiadomością o zwycięstwie Airbusa w wyścigu po kontrakt na dostawę 120 samolotów dla linii easyJet.