Trzy instytucje finansowe rozpoczynają badanie aktywów NFI należących do PZU. To przełom.
W końcu coś drgnęło w sprawie sprzedaży przez grupę PZU aktywów związanych z narodowymi funduszami inwestycyjnymi (NFI). Niespełna rok temu pisaliśmy o pierwszych krokach, podejmowanych przez największego w kraju ubezpieczyciela. Od tamtego czasu niewiele się wydarzyło.
— W tym tygodniu zainteresowane podmioty rozpoczynają due diligence. Chcemy zakończyć proces tak szybko, jak się da — obiecuje Tomasz Fill, rzecznik PZU.
Ostrożnie do celu
Na krótkiej liście znalazły się trzy instytucje finansowe — bank inwestycyjny CA IB oraz związane z rynkiem NFI: Vienna Capital Partners oraz AIB WBK Fund Management. PZU nie chce jednak oficjalnie potwierdzić tych informacji, podając tylko, że badania przeprowadzą trzy podmioty, a każdy z nich będzie miał prawdopodobnie około tygodnia na przeprowadzenie analiz. Te terminy sprawiają, że najwcześniej wiążących ofert można spodziewać się pod koniec lipca, a pewnie w sierpniu. Procedura sprzedaży aktywów nie jest prosta. Muszą na nią wyrazić zgodę m.in. rady nadzorcze i zarządy PZU oraz PZU Życie.
— PZU bardzo ostrożnie podchodzi do tej transakcji. Mówimy o dużych pieniądzach, a doświadczenia nie są najlepsze — mówi osoba związana z PZU, wspominając czasy byłych prezesów PZU i PZU Życie później oskarżanych o nadużycia finansowe.
Milionowe wyceny
PZU i PZU Życie są jedynymi udziałowcami spółki PZU NFI Managment, która zarządza trzema narodowymi funduszami inwestycyjnymi — Drugim, Progressem i NFI im. Eugeniusza Kwiatkowskiego.
Bezpośrednio ubiezpieczyciel posiada ponad 20-proc. pakiety akcji w tych spółkach, fundusze posiadają też jednak tzw. udziały krzyżowe, a sporo akcji zostało już skupionych w celu umorzenia. W efekcie PZU posiada kontrolę nad spółkami. Ich łączna wartość księgowa oscyluje w okolicach 500 mln zł, ale wartość sprzedawanych akcji wynosi ponad 100 mln zł plus premia za kontrolę.