Transocean ma nowego prezesa
Rada nadzorcza Transoceanu, szczecińskiej spółki transportowej, powołała Janusza Nahajowskiego na stanowisko prezesa. Nowy szef firmy należącej do Skarbu Państwa przez 22 lata pracował w Polskiej Żegludze Morskiej. Poprzedni prezes zgłosił do sądu wniosek o upadłość przedsiębiorstwa. W dokumentach pojawiły się jednak luki i sąd poprosił o ich uzupełnienie.
— Zastanawiamy się, czy poprawiony wniosek ponownie odeślemy do sądu. Być może poprzednia decyzja była zbyt pochopna — twierdzi Janusz Nahajowski.
Nic jednak nie wskazuje na to, żeby wkrótce sytuacja Transoceanu radykalnie się zmieniła. Nadal prowadzone są rozmowy na temat sprzedaży chłodniowców.
— Zainteresowanie tymi jednostkami jest duże, lecz nie potrafię jeszcze wskazać kontrahenta. Jeżeli się pojawi, wówczas musimy się zwrócić do Skarbu Państwa o zgodę na ich na sprzedaż — mówi Janusz Nahajowski.
Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że statkami interesuje się duńska firma brokerska. BT