Pomimo że polskie firmy transportowe poradziły sobie z efektami rosyjskiego embarga, to nie prognozują dla siebie zbyt dobrej koniunktury — pokazują wyniki „Barometru EFL”, kwartalnego wskaźnika, który informuje o skłonności firm do rozwoju.
— Przedsiębiorcy świadczący usługi przewozowe prognozują spadki sprzedaży, pogorszenie płynności finansowej swoich firm i rzadziej mówią o inwestycjach — mówi Radosław Woźniak, wiceprezes Europejskiego Funduszu Leasingowego (EFL).
I to pomimo że wiele innych danych dowodzi prężnego rozwoju branży. Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju podało, że w 2014 r. nastąpił wzrost liczby wydanych licencji na przewóz rzeczy o ok. 0,7 proc. w stosunku do 2013 r. W ubiegłym roku udzielono także 4 251 zezwoleń na wykonywanie zawodu przewoźnika w zakresie przewozu rzeczy, co stanowi niebagatelny wzrost, wobec 926 takich samych zezwoleń, wydanych w 2013 r.