Trefl powraca na rynki wschodnie
Trefl, największy w Polsce producent puzzli i gier planszowych, myśli o powrocie na rynki wschodnie. Zaangażuje się kapitałowo w spółkę Rostow z Kaliningradu, a także rozpocznie dystrybucję swoich produktów na Ukrainie.
Trefl, producent puzzli i gier planszowych z Sopotu, otworzył nową halę produkcyjną w Gdyni.
— Nasza siedziba w Sopocie przestała nam wystarczać. Dlatego już w 1998 r. podjęliśmy decyzję o zakupie 75 tys. mkw. terenu w Gdyni i przeniesieniu tam naszej produkcji — mówi Adam Lepak, prezes Trefla.
Do końca roku z Sopotu do Gdyni zostanie przeniesiona administracyjna część firmy — biura zarządu, działy sprzedaży, marketingu i księgowości. Spółka wyda na to kolejne 3 mln zł.
Obecnie powierzchnia hal produkcyjnych zakładu w Sopocie wynosi 14 tys. mkw. Jednak władze firmy mają w planach jej powiększenie o kolejne 8-10 tys. mkw.
— W 2005 r. chcemy znaleźć się w pierwszej trójce największych producentów puzzli w Europie, z przychodami ze sprzedaży na poziomie 240 mln zł — mówi prezes Lepak.
Władze firmy wiążą spore nadzieje m.in. ze zwiększeniem udziału eksportu w sprzedaży.
— Przed kryzysem rosyjskim 50 proc. produktów sprzedawaliśmy na Wschodzie. Teraz wskaźnik ten wynosi 12 proc. Nasze działania będą związane z powrotem na tamte rynki — zaznacza prezes Lepak.
Do końca 2001 r. Trefl chce zaangażować się kapitałowo w spółce Rostow z Kaliningradu, która obecnie dystrybuuje jego produkty, a w dalszej perspektywie ma zajmować się również ich montażem.
— Spółkę dystrybucyjną chcemy stworzyć także na Ukrainie. Poza tym razem z dwoma innymi polskimi producentami zabawek — firmą Kobi i Wader & Woźniak — założyliśmy spółki dystrybucyjne w Pradze i Budapeszcie. Nie zapominamy także o rynkach zachodnich, które generują 8 proc. naszych przychodów — zapewnia prezes Lepak.
Od stycznia 2000 r. Trefl działa w formie spółki akcyjnej. Największym akcjonariuszem, posiadającym 99 proc. akcji, jest Kazimierz Wierzbicki. Firma zatrudnia 350 osób. Około 20 proc. produkcji Trefla trafia na eksport.