Nastroje graczy na rynku futures najlepiej oddają liczby: rozpiętość cen czerwcowego kontraktu na WIG 20 w kwietniu wyniosła zaledwie 58 pkt., na jednej z kwietniowych sesji było to 30 pkt, a średnia rozpiętość wyniosła tylko 18 pkt. Trudno więc się dziwić, że obroty są mizerne. Day-traderzy, którzy podtrzymują płynność kontraktów, nie mają wielkich szans na zarobek w tak wąskim zakresie cen. Przy tym wszystkim najbardziej zadziwiający jest systematyczny wzrost liczby otwartych pozycji, które przekroczyły 22 tys.
Z jednej strony nie ma w tym nic dziwnego — okresom konsolidacji często towarzyszy wzrost otwartych pozycji. Obie strony czekając na rozwój wydarzeń, powiększają swoje zaangażowanie. Jednak z drugiej — ciekawe, skąd biorą się na tym rynku nowe pieniądze. Być może część instytucji dojrzała ten obszar rynku po czterech latach jego istnienia. Wskazywałyby na to pojawiające się duże oferty w czasie sesji. Ciekawe, na ile starczy im cierpliwości.
Im dłużej trwa obecny trend boczny, tym większy — teoretycznie — powinien być ruch po jego zakończeniu. Wciąż jednak patrząc na wykres, nawet w ujęciu tygodniowym, trudno określić kierunek przyszłego wybicia. Gdy już jesteśmy prawie pewni, że więcej jest czynników negatywnych, pojawia się kilka sesji, które co prawda nie zmieniają zasadniczo obrazu rynku, ale sugerują rozwiązanie pozytywne. Efekt jest taki, że wciąż czekamy. Jedna z reguł skutecznego inwestowania mówi, by nie grać tylko na jednym rynku. W przypadku kontraktów na WIG 20 w ostatnich miesiącach widać jasno, dlaczego jest to tak ważne. Trend boczny, nawet jeśli nie prowadzi do strat, nie pozwala również zarobić. Dla graczy w dużej mierze utrzymujących się z tej działalności to prawdziwa katastrofa.
Czy jednak jest jakiś wybór dla tych, których nie stać lub którzy po prostu nie chcą inwestować na zagranicznych rynkach? Żaden z pozostałych kontraktów nie dorównuje płynnością futures na WIG 20. Z drugiej strony jeśli gracze nie będą podejmować prób działania na TechWIG, kontraktach akcyjnych czy walutowych, sytuacja pozostanie bez zmian. Można mieć nadzieję, że trend boczny zachęci do poszukiwań.