Trenerzy dokładnie poznają strategię klienta

Marlena Kaczmarek
opublikowano: 16-02-2001, 00:00

Trenerzy dokładnie poznają strategię klienta

Szkoleniowcy wolą ustne deklaracje od pisemnych umów

Trenerom prowadzącym szkolenia dla firm coraz częściej udostępniana jest wiedza o strategicznych celach przedsiębiorstwa. Lojalność trenerów gwarantuje podpisana z klientem umowa, ale często zamiast niej stosowane jest po prostu ustne porozumienie.

Wraz ze zwiększającymi się potrzebami rynku wzrasta strategiczna rola szkoleń w działalności firm. Spółki zaczynają zatrudniać w jednostkach organizacyjnych o znaczeniu strategicznym specjalistów ds. szkoleń. Najczęściej jednak podwyższają kwalifikacje pracowników, korzystając z usług specjalistycznych firm szkoleniowych i biur doradztwa personalnego.

— Najnowsze badania wskazują, że najskuteczniejsze szkolenia to takie, które są przedłużeniem strategii firmy. Szkolenia w coraz większym stopniu odwołują się do kompetencji i koncentrują się na specyficznej wiedzy, umiejętnościach i postawach, dzięki którym pracownicy i pracodawcy mogą realizować swoje zadania. Sprawdzona praktyka polega na włączeniu personelu szkoleniowego albo konsultantów wewnętrznych w skład zespołów projektowych lub jednostek operacyjnych. Ułatwia to rozpoznawanie potrzeb w miarę ich pojawiania się. Tym samym trener prowadzący szkolenie powinien być doskonale obeznany z celami firmy, jej misją i strategią — mówi Bartłomiej Kuzak, konsultant Deloitte & Touche.

Umowy się nie łamie

Strategia firmy, a co za tym idzie — wyznaczone przez zarząd cele, jakie firma ma osiągnąć na rynku, to jednak informacje poufne. Tymczasem wynajęcie firmy szkoleniowej, która jednocześnie współpracuje z inną spółką — konkurentem z tej samej branży, rodzi ryzyko dla zainteresowanego przedsiębiorstwa, że handlowa tajemnica przecieknie na zewnątrz.

Zabezpieczeniem przed tego typu wypadkami powinna być umowa spisana przez obie firmy.

— Przy rozpoczęciu współpracy między spółką a firmą szkoleniową podpisywana jest umowa, zwykle o charakterze bezterminowym. Jako aneks do niej załączane są CV trenerów, a także metody szkoleniowe. Tak naprawdę więc każda ze stron ryzykuje, że pewne strategiczne informacje wypłyną na zewnątrz — twierdzi Bartłomiej Kuzak.

— Podpisanie kontraktu jest standardem. Zawsze w tekście umowy zawarty zostaje akapit, który zobowiązuje obie strony do zachowania tajemnicy w kluczowych kwestiach — dodaje Agnieszka Pawicka, dyrektor zarządzający Arthur Hunt Polska.

Podpisanie umowy może być też odgórnym nakazem bądź stałą procedurą, wpisaną w tryb działania firm szkoleniowych.

— System jakości, poparty certyfikatem ISO 9001, nakłada na nas obowiązek podpisywania umowy z klientem. Ważnym czynnikiem jest też wewnętrzny kodeks etyczny, który funkcjonuje w formie dokumentu — twierdzi Artur Olszewski, dyrektor ds. rozwoju w Profes Centrum Kształcenia i Doradztwa.

Bazują na lojalności

Podpisywanie umów z firmą szkoleniową, wbrew pozorom, nie jest jednak często stosowaną praktyką. Trenerzy i przedstawiciele biur HRP znacznie częściej opierają wzajemny układ z klientem na ustnej deklaracji.

— Zdarza się, że firmy wymagają od nas podpisania umowy lojalnościowej, ale najczęściej jest to po prostu ustna deklaracja. Nie oznacza to jednak, że ten brak biurokracji zwalnia nas z obowiązku dochowania tajemnicy — mówi Piotr Sobczak, trener Door Training Poland.

W pracy trenera jednym z podstawowych aspektów jest etyka.

— Szkoląc pracowników różnych firm, zawsze mamy dostęp do najważniejszych informacji, dotyczących strategii tych przedsiębiorstw. Jednak firmy szkoleniowe, które nie szanują tajemnicy zawodowej, po prostu nie utrzymają się na rynku. — twierdzi Roman Rostek, menedżer GFMP Management Consultants.

Marlena Kaczmarek

m.kaczmarek@pb.pl tel. (22) 611-62-71

Okiem eksperta

Podpisanie umowy z firmą szkoleniową jest koniecznością. Kontrakt najlepiej zabezpiecza interesy obu partnerów i daje rękojmię prawną. Powinna to być podpisana umowa cywilnoprawna. Dla dobra obu stron w kontrakcie musi się pojawić także klauzula o zachowaniu poufności, gdyż wynika z niej obowiązek odszkodowawczy. Sprawy te reguluje ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. W praktyce udowodnienie firmie szkoleniowej, że za jej pośrednictwem strategiczne informacje o spółce dostały się na rynek — jest bardzo trudne. Dlatego skuteczną, a jednocześnie często praktykowaną metodą jest wezwanie agencji do zaniechania działania.

Hubert Lubecki

Kancelaria Adwokacka Janusz Kasprzak i Partnerzy

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marlena Kaczmarek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu