Trichet zniecierpliwiony polityką rządów

MWIE, Bloomberg
opublikowano: 2011-03-04 17:31

Dopuszczając możliwość podwyżki stóp procentowych Europejski Bank Centralny chce udowodnić, że nie zamierza ponosić kosztów ratowania peryferyjnych gospodarek strefy euro, twierdzi Kenneth Rogoff, były główny ekonomista MFW.

- Przy tym, co się dzieje na peryferiach strefy euro oni nie chcą być postrzegani jako ci, którzy zapłacą za wszystko – powiedział Rogoff, zaznaczając, że jest za wcześnie, by wskazać, w jaką stronę ewoluować będzie strategia EBC.

Jak podkreślają ekonomiści Deutsche Bank oraz Brown Brothers Harriman zmiana retoryki EBC to ostateczne ostrzeżenie dla polityków, którzy nie powinni bez końca oczekiwać, że polityka pieniężna będzie rozwiązywała problemy gospodarcze krajów strefy.

- EBC jest sfrustrowany tym, co robią rządy, a właściwie tym, czego nie robią – powiedział Gilles Moec, ekonomista Deutsche Bank.

Po czwartkowym posiedzeniu EBC szef banku Jean-Claude Trichet nie wykluczył podniesienia stóp już w kwietniu. Jednocześnie wezwał rządy krajów strefy do zintensyfikowania działań zmierzających do przywrócenia zaufania rynków. Chodzi m.in. o zrealizowanie zapowiedzianych cięć budżetowych oraz reformy sposobu koordynacji polityki państw należących do strefy euro.