Triton Development po kilku latach zastoju i przygotowania inwestycji wreszcie zaczyna budować. Do końca roku rozpocznie sprzedaż osiedla domów jednorodzinnych w podwarszawskiej Starej Wsi (118 domów), a w przyszłym — pierwszy etap osiedla na Białołęce (300 mieszkań).
— Obecnie w sprzedaży mamy jedynie 240 niesprzedanych mieszkań w projekcie Triton Park przy ul. Grójeckiej w Warszawie. To osiedle o podwyższonym standardzie, gdzie średnia cena metra wynosi 9,1 tys. zł. Takie mieszkania się dziś trudno sprzedaje, dlatego zmieniliśmy strategię i skupimy się na mieszkaniach z segmentu popularnego — mówi Magdalena Szmagalska, prezes Triton Development.
— Deweloperzy nie są od tego, by trzymać standard marki. Mają zarabiać pieniądze na kupowaniu działek i sprzedawaniu wybudowanych mieszkań. Dziś sprzedają się mieszkania segmentu popularnego. Zmiana strategii wielu deweloperów i przeniesienie się na rynek mieszkań tańszych jest racjonalnym krokiem, zwłaszcza że w segmencie lokali o wyższym standardzie konkurencja jest niewiarygodnie silna — uważa Robert Chojnacki, prezes redNet Property Group.
Poślizg, zabytki i uzdrowisko
Triton Park został oddany do użytku pod koniec zeszłego roku z półtorarocznym poślizgiem spowodowanym konfliktem z generalnym wykonawcą — firmą Warbud. W tym czasie z zakupu mieszkań zrezygnowała połowa chętnych. — Teraz sprzedajemy średnio 10 mieszkań miesięcznie. Nie musimy się bardzo spieszyć ze sprzedażą, bo nie jesteśmy bardzo zadłużeni. Spółka ma jedynie około 80 mln zł długu z tego projektu, a pozostałe mieszkania są warte dwa razy więcej — tłumaczy Magdalena Szmagalska.
Triton ma niewielką działkę na warszawskiej Saskiej Kępie, gdzie zamierza postawić mały apartamentowiec (o powierzchni użytkowej około 1,2 tys. mkw.). Nie może się jednak dogadać z warszawskim konserwatoremzabytków. Mimo czterokrotnego cofnięcia sprawy do rozpatrzenia Ewa Nekanda- Trepka, stołeczny konserwator zabytków, swojego postanowienia nie chce zrewidować.
Spółka jest też właścicielem 8,5 ha w uzdrowiskowym Uniejowie (woj. łódzkie), gdzie zamierza zbudować hotel z kompleksem spa. W sąsiedztwie ma odwiert wód termalnych. — Trwają rozmowy z dwoma niemieckimi operatorami takich obiektów. Triton nie zamierza się angażować w taką działalność. W przyszłym roku spodziewamy się warunków zabudowy dla tej inwestycji — zapowiada pani prezes.
W polu widzenia
Jednak prawdziwe przyspieszenie może dać deweloperowi rozpoczęcie inwestycji Triton Kampinos, 18 km na północ od stolicy, gdzie powstanie 3,5 tys. mieszkań. Najpierw jednak trzeba doprowadzić do zmiany planów zagospodarowania przestrzennego. Start inwestycji jest planowany na 2013 r.
— Mamy sporo projektów w przygotowaniu, więc nowe — najlepiej z pozwoleniami na budowę — będziemy kupować, tylko jeśli będą dobre i tanie. Na razie na rynku o takie trudno. Myślę, że nasza giełdowa wycena podniesie się wraz z całym rynkiem, a kiedy zdobędziemy niezbędne pozwolenia i zaczniemy kolejne projekty, rynek nas dostrzeże — przekonuje Magdalena Szmagalska, która wraz z Andrzejem Szmagalskim kontroluje spółkę.