Trójkąt zostanie nierównoboczny

Jacek Zalewski
opublikowano: 03-09-2010, 00:00

Lejtmotywem dwóch kolejnych dni pierwszej zagranicznej wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego, czyli czwartku w Paryżu i piątku w Berlinie, jest ożywienie Trójkąta Weimarskiego. Został on zawiązany w roku 1991 przez ministrów spraw zagranicznych trzech państw w celu przyspieszenia drogi Polski do struktur zachodnich. W tymże samym roku powstała Grupa Wyszehradzka, z udziałem Polski, Węgier i Czechosłowacji (później — Czech i Słowacji). Obie inicjatywy odegrały bardzo pozytywną rolę w latach naszego ubiegania się o członkostwo w Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego oraz w Unii Europejskiej — i obie całkiem wyblakły, gdy cele osiągnęliśmy. Ich szczyty kończą się okrągłymi komunikatami, z których trudno wyczytać, po co toto jeszcze trwa. Na poziomie NATO lub UE do tej pory nie zaistniał choćby jeden poważny projekt będący dorobkiem czy to Weimaru, czy Wyszehradu.

Szczyty weimarskie na poziomie szefów państw i rządów nie odbywają się już od czterech lat. Ze strony Paryża czy Berlina inicjatywa nie wychodzi, bo do niczego nie jest im potrzebna. Wszak obaj unijni potentaci mają bez liku bliskich kontaktów dwustronnych. Dlatego to naturalne, że pomysł odkurzenia Trójkąta Weimarskiego zgłosiła Warszawa. Daje to nam wrażenie europejskiej mocarstwowości, bardzo iluzoryczne, ale za to podnoszące samopoczucie władzy. Suma kątów w takiej figurze wyniesie oczywiście 180 stopni, ale niestety zostanie ona nierównoboczna.

Dorobkiem wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego u pozostałych udziałowców Weimaru będzie zgodne postanowienie o odbyciu w przyszłym roku trójkątnego szczytu w Polsce. Stanie się on akcentem niewątpliwie wzmacniającym propagandowy efekt naszego przewodnictwa w Unii Europejskiej, przypadającego od 1 lipca do 31 grudnia 2011 r. A zatem polityczne opakowanie zapowiada się rzeczywiście efektownie, pojawia się tylko mały problem jego zawartości…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu