Trójporozumienie zbada bałtycki wiatr

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2021-08-26 20:00

Ambiens, MAG Offshore i Subnea chcą szybko i sprawnie badać dla inwestorów morskie lokalizacje wiatrowe. Zawarły sojusz pod kątem rynku polskiego i bałtyckiego.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak współpracę wyobrażają sobie trzej partnerzy od offshore
  • jakie mają przewidywania rynkowe

Dzieje się w morskiej branży wiatrowej. W środę pisaliśmy o sojuszu PKN Orlen z GE Renewables, zawiązanym z myślą o przyszłych wiatrakach na Bałtyku, a w czwartek dowiedzieliśmy się o kolejnym sojuszu, tym razem w obszarze badań poprzedzających morskie inwestycje.

Trzy firmy: Ambiens, MAG Offshore i Subnea, postanowiły współpracować przy pracach związanych z oceną oddziaływania na środowisko, realizowanych właśnie na rzecz morskich projektów wiatrowych. Sojusz obejmuje projekty nie tylko w Polsce, ale też w całym basenie Morza Bałtyckiego.

Będzie presja czasu

- Nasze trzy firmy świetnie się uzupełniają. Ambiens specjalizuje się w doradztwie strategicznym i permittingu (od ang. permit – pozwolenie – red.), MAG Offshore zapewnia flotę wyspecjalizowanych statków, a Subnea realizuje badania i pomiary na morzu – tłumaczy Michał Kaczerowski, założyciel i prezes Ambiens.

Razem na morzu.
Razem na morzu.
Michał Kaczerowski z Ambiens, PawełWeiner z MAG Offshore i Maciej Fojcik z Subnei przewidują, że projekty bedą teraz trudne, dynamiczne i z presją czasu. Są przygotowani.

Ambiens od 13 lat pracuje dla branży wiatrowej i teraz otwiera nowe biuro w Gdyni. MAG Offshore to spółka córka Morskiej Agencji Gdynia, posiadającej 70-letnie doświadczenie w branży morskiej. Subnea ma zaś wieloletnie doświadczenia w pracach badawczych i pomiarowych na morzu Bałtyckim.

- Potencjał Morza Bałtyckiego, szacowany na 80 GW, potrzebuje naszych wspólnych doświadczeń – uważa Paweł Weiner, prezes MAG Offshore.

Michał Kaczerowski przypomina, że jesteśmy w Polsce w przededniu uruchomienia procedury przyznania decyzji lokalizacyjnych dla kolejnych 11 projektów morskich farm wiatrowych.

- Nowością będzie dynamika permittingu, bo o ile pierwsi inwestorzy na badania mieli relatywnie dużo czasu, o tyle teraz celem będzie przygotowanie projektów do aukcji w 2025 i 2027 r. Praca będzie trudna, dynamiczna i pod presją czasu. My jesteśmy do niej przygotowani – podkreśla Michał Kaczerowski.

Branża, która się rodzi

Polska nie ma na razie żadnej morskiej farmy wiatrowej, ale Polityka Energetyczna Polski do 2040 r. zakłada, że takie instalacje powstaną i będą miały moc 8-11 GW do 2040 r. W bałtycki wiatr inwestuje już m.in. Polenergia Dominiki Kulczyk, państwowe PKN Orlen i PGE, Ocean Winds (wspólna firma Engie i EDPR) i niemieckie RWE.