Lider buduje nowy obiekt w Krakowie. Szykuje też sojusze z istniejącymi placówkami. Musi się jednak przygotować na ostrą konkurencję.
Diagnostyka w ciągu roku chce wybudować i uruchomić w Krakowie nowoczesne laboratorium medyczne. Placówka ma ruszyć przed końcem 2006 r. Przejmie działalność laboratorium już istniejącego w dzierżawionym obiekcie.
— To inwestycja za 8 mln zł. Wybraliśmy Kraków, bo tam mamy najsilniejszą pozycję. Laboratorium stanie na terenie specjalnej strefy ekonomicznej, ale żadne ulgi nam nie przysługują. Wybraliśmy ten teren, bo ma dobre zaplecze infrastrukturalne — mówi Jakub Swadźba, prezes Diagnostyki.
Miasta przyciągają
Projekt zostanie sfinansowany z kredytu. Diagnostyka ma dziś czterech udziałowców. Do tej pory wszystkie przedsięwzięcia finansowali sami. Zdaniem Jakuba Swadźby, Diagnostyka jest największą prywatną spółką w tym sektorze. W ośmiu miastach na terenie całego kraju działa jej 20 laboratoriów (w tym siedem szpitalnych). Największy konkurent, spółka Alab, ma ich w sieci 12.
— Mamy poniżej 2 proc. w całym rynku badań — szpitalnych i prywatnych. Rocznie wykonujemy ponad 7 mln analiz. W regionalnych rynkach prywatnych mamy nawet po kilkadziesiąt procent. Planujemy zakładanie placówek w kolejnych miastach — do dziewięciu nowych każdego roku. Szukamy okazji do wejścia w spółki z istniejącymi lokalnymi laboratoriami. Sektor usług prywatnych jest bardzo rozproszony, ale też niezależny od polityki czy zmian kadrowych w szpitalach — mówi szef Diagnostyki.
Gra warta świeczki
Rynek badań diagnostycznych staje się polem coraz większej konkurencji. Jego wartość w Polsce sięga 400 mln EUR (1,6 mld zł). Większość badań nadal realizują państwowe placówki, prywatne firmy mają zaledwie kilkuprocentowy udział w rynku, ale stale go powiększają.
— Przygotowanie i utrzymanie jednej placówki wymaga nawet 1 mln zł — mówi Jakub Swadźba.
Poziom rentowności Diagnostyki sięga 10 proc. Zarząd spodziewa się, że przychody ze sprzedaży przekroczą w tym roku 50 mln zł.
W laboratoria, przez spółkę zależną Synevo, od niedawna inwestuje m.in. Medicover, sieć prywatnych przychodni. W ten sposób rozszerza ofertę usług. Synevo ma dziś w Polsce dziewięć laboratoriów. Szef Diagnostyki nie wróży jednak konkurentowi sukcesu.
— Ten model w Polsce się nie sprawdzi. Inwestując w laboratoria, Medicover liczy jednocześnie na pozyskanie klientów, z którymi konkuruje jako przychodnia — mówi Jakub Swadźba.
— Działalność laboratoryjna jest rozdzielona od lecznictwa. Synevo ma ambicje zostać liderem rynku w ciagu kilku najbliższych lat — odpowiada Wojciech Budacz, dyrektor zarządzający Synevo.