Trudne chwile Techmeksu

KL
opublikowano: 2009-10-06 00:00

Pierwszy bank domaga się upadłości Techmeksu. Taki wniosek złożył DnB Nord, któremu jest winna 17,8 mln zł.

Pierwszy bank domaga się upadłości Techmeksu. Taki wniosek złożył DnB Nord, któremu jest winna 17,8 mln zł.

Informatyczna spółka ma kłopoty. Jeden z jej dużych wierzycieli złożył wniosek o jej upadłość. Chce likwidacji. Zarząd Techmeksu ma nadzieję, że uda się dojść do porozumienia.

Jak podano w komunikacie, zarząd Techmeksu jest w trakcie przygotowywania wniosku o upadłość z możliwością zawarcia układu z wierzycielami. Chodzi o pięć banków (ING, Kredyt Bank, PBS, BRE i DnB Nord) w których firma jest zadłużona na ponad 90 mln zł. Są to kredyty krótkoterminowe.

"Trwają negocjacje z bankami, w tym również z przedstawicielami Banku DnB Nord. Intencją zarządu spółki jest porozumienie pozasądowe, co w konsekwencji będzie skutkowało wycofaniem wniosków o upadłość" — czytamy w komunikacie.

Dwa dni wcześniej firma informowała o negocjacjach z bankami i planowanym wprowadzeniu programu restrukturyzacyjnego. Miałby on doprowadzić do zmniejszenia zapotrzebowania na kapitał obrotowy, a w konsekwencji do zwiększenia płynności finansowej.

Pod koniec sierpnia na ryzyko wystąpienia problemów z płynnością finansową zwracał uwagę audytor w opinii do raportu półrocznego. Następnie analitycy DM BZ WBK zawiesili ocenę dla spółki, tłumacząc to obawą o skutki braku odnowienia umów z bankami.

Posiedzenie sądu wyznaczono na 19 listopada. Sąd w Bielsku-Białej wydał już postanowienie o otwarciu postępowania i wyznaczeniu tymczasowego nadzorcy sądowego. Zarządzanie majątkiem spółki zostało pozostawione spółce.