Celuloid — najstarsze tworzywo sztuczne, plastyczny polimer, odporny na rozrywanie, łatwopalny, nieodporny na działanie wysokiej temperatury i czynników chemicznych. Od 1850 r.

stosowany do wyrobu galanterii, zabawek, taśm filmowych, błon fotograficznych, piłeczek pingpongowych, sztucznych kołnierzyków. Od tego czasu branża rozwinęła się w sposób niewyobrażalny.
Azjatyccy liderzy
Światowa produkcja tworzyw sztucznych w ubiegłym roku osiągnęła 299 mln ton. Rok wcześniej było to 288 mln ton. Rynki tworzyw sztucznych, podobnie jak wiele innych, przesuwają się w stronę Azji, szczególnie Chin, które są liderem ich produkcji (23,9 proc.). Pozostała część Azji (z Japonią) odpowiada za kolejne 20,7 proc. Ta zmiana kierunku rynku w połączeniu z zaostrzającymi się przepisami dotyczącymi branży stawia przed europejskim przemysłem tworzyw wyzwanie utrzymania konkurencyjności. Dlaczego?
Eksperci wymieniają: wysokie ceny energii, surowców i wyższe niż w innych częściach świata koszty dbania o środowisko i zdrowie. Europa wciąż jest eksporterem netto tworzyw sztucznych. Jej udział w 2013 r. w światowej produkcji wyniósł około 20 proc. Następuje w niej jednak przesunięcie produkcji w kierunku centrum i wschodu kontynentu.
Opakowania i samochody
Tworzywa sztuczne znajdują coraz więcej zastosowań w najróżniejszych dziedzinach. W Europie najwięcej ich trafia do sektora opakowań, który wykorzystuje 39,5 proc. ogólnego zapotrzebowania. Budownictwo zużywa 19,5 proc. produkcji, a branża motoryzacyjna 8,2 proc. Na dalszych miejscach są przemysł elektryczny i elektroniczny — 5,5 proc. oraz sektor rolniczy — 4,2 proc. Tworzywa stosuje się też m.in. w produkcji urządzeń i artykułów gospodarstwa domowego, mebli, wyrobów medycznych.
Europejscy przetwórcy potrzebowali w ubiegłym roku około 46 mln ton tworzyw. Niemcy stanowią około 25 proc. europejskiego rynku, a wraz z Włochami, Francją, Wielką Brytanią, Hiszpanią i krajami Beneluksu odpowiadają za niemal trzy czwarte zużycia tworzyw w UE. Na kraje Europy Środkowej przypada około 14 proc. zapotrzebowania. Polska zużywa około 6,3 proc. tworzyw w Europie, co stawia nasz kraj na szóstym miejscu. Popyt na tworzywa sztuczne w 2013 r. wzrósł u nas o ponad 3 proc. i przekroczył 2,9 mln ton.
— Cieszy wzrost, jaki branża tworzyw sztucznych w Polsce odnotowała w roku 2013, tym bardziej, że prognozy nie były zbyt optymistyczne. Tworzywa to jeden z najważniejszych materiałów konstrukcyjnych, stosowany na przykład we wszelkich obudowach sprzętu RTV/ AGD, opakowaniach żywności i chemii gospodarczej, do produkcji części samochodowych — od wnętrza poprzez elementy silnika, przewody transmisji płynów po uszczelki — mówi Kazimierz Borkowski, dyrektor zarządzający Fundacji PlasticsEurope Polska.
Negatywny bilans
W Polsce wytwarza się podstawowe tworzywa masowe, takie jak poliolefiny (Basell Orlen Polyolefins), polichlorek winylu (Anwil), polistyren (Synthos), politereftalan etylenu (Indorama), a także niektóre tworzywa techniczne, jak poliamid 6, POM (Grupa Azoty, Solvay). Produkuje się też systemy poliuretanowe (BASF, PCC Rokita), a także żywice poliestrowe i epoksydowe (Lerg, Zakłady Chemiczne Organika-Sarzyna).
Na naszym rynku obecni są — poprzez swoje przedstawicielstwa — wszyscy głowni światowi producenci tworzyw sztucznych. Nadal jednak wytwarzamy mniej niż potrzebujemy. Według danych GUS mamy negatywny bilans handlu zagranicznego branży sięgający 3 mld euro.
Półtora miliona ludzi
Cała branża (produkcja, przetwórstwo, maszyny i oprzyrządowanie) stanowi w Europie ważny filar gospodarki, wnosząc ponad 30 mld euro rocznie do finansów publicznych i ubezpieczeń społecznych państw UE. Łącznie daje pracę 1,45 mln osób, z czego sektor produkcji tworzyw zatrudnia 167 tysięcy, a branża przetwórcza 1,23 mln osób. Kolejne 53 tys. pracują w firmach produkujących maszyny i oprzyrządowanie dla przetwórstwa tworzyw. Łączny obrót sektora wyniósł około 300 mld EUR. Działa w nim ponad 62 tys. firm. W Polsce w branży pracuje ponad 140 tys. osób w ponad 7550 firmach, z czego przeważająca większość to małe i średnie przedsiębiorstwa zatrudniające od kilku do kilkudziesięciu pracowników.
Dobre prognozy
Eksperci przewidują powolną poprawę kondycji branż wykorzystujących tworzywa (produkcja opakowań, budownictwo, motoryzacja). Tworzywa sztuczne mają bowiem duży wkład w rozwój i innowacje, przyczyniając się do poprawy standardu życia. Bez nich nie moglibyśmy oglądać telewizji na ekranach LCD, korzystać z dotykowych smartfonów czy tabletów. Wiele urządzeń i strojów sportowych wykonuje się właśnie z tworzyw (piłki, rakiety, kaski, narty, deski surfingowe, stroje kąpielowe, kombinezony do nurkowania.).
Również samochody Formuły 1 w znacznej części wykonane są z tworzyw. Najnowsze techniki medyczne wykorzystują tworzywa na przykład do odblokowywania naczyń krwionośnych i wytwarzania sztucznej rogówki oka. Dzięki tworzywom powstało też wiele sprzętów ochronnych: kasków, kombinezonów strażackich, kamizelek kuloodpornych.