Trudno być optymistą

ZBIGNIEW RĘBISZ dealer PKO PTE
10-07-2013, 07:40

Perspektywy dla polskiego rynku akcji oraz obligacji należy oceniać przede wszystkim przez pryzmat trendów światowych, które obecnie nie są korzystne dla rynków wschodzącychCo myśli rynek

Dolar przestał być walutą, w której się pożycza na inwestycje, ale taką, w którą się inwestuje. To konsekwencja poprawy w gospodarce amerykańskiej i idącym za tym wzrostem stóp procentowych. Dolar zaczyna wracać z emerging markets do USA i widać to po skali zmiany indeksów: od początku roku indeks SP500 urósł o 17 proc., podczas gdy WIG, wyceniany w dolarze, spadł o 13 proc.

Taka dynamika przepływów finansowych rodzi niebezpieczeństwo nagłego przerwania napływów na rynki obligacji emerging markets. Według specjalistów z kilku banków inwestycyjnych, najbardziej dotkliwie skutki takiego wydarzenia odczułaby Turcja. Polska jest wymieniana jako kraj w pośredniej grupie ryzyka, najmniej zaś dotknęłoby to zjawisko Rosji. W tym kontekście zmiany w sektorze OFE, które będą powodować ich nieobecność na rynku polskich obligacji, zwiększają ryzyko dużej zmienności kursów polskich papierów dłużnych.

W przeciwieństwie do sytuacji z poprzednich cykli gospodarczych, jednocześnie mogą spadać i kursy akcji, i obligacji.

Dodatkowo zmiana modelu rozwoju w Chinach, a więc przejście z dominacji eksportu na pobudzanie konsumpcji wewnętrznej, powoduje, że potrzeba coraz mniej surowców na jednostkę wyprodukowanego PKB, co owocuje niższymi cenami i przekłada się negatywnie na wyceny polskich spółek z tego sektora. Kurs KGHM od początku roku spadł o jedną trzecią, o 25-30 proc. przeceniono JSW i Bogdankę.

Zapowiadane zmiany w systemie emerytalnym i potencjalna podaż akcji powoduje, że inwestorzy do polskich spółek przykładają dodatkowe dyskonto względem firm zagranicznych. Widać też wyraźnie, że niskie limity w inwestycje zagraniczne nie dają możliwości kupowania spółek, które nie podlegają niekorzystnym, wymienionym wyżej, czynnikom. Kluczem do sukcesu w takich warunkach jest zatem wybór takich spółek, które są najmniej narażone na czynniki negatywne i ich model biznesowy oparty jest na działaniu w odpowiednim sektorze. Niestety, ze względu na niewielką skalę „zglobalizowania” spółek polskich notowanych na GPW, nie ma zbyt wielu możliwości wykorzystania pozytywnych trendów gospodarczych występujących poza naszym krajem. Do nich należy zaliczyć np. rozwój nowych sposobów gromadzenia danych, tzw. cloud computing, rozwój nowych technologii w przemyśle chemicznym opartych na ekologicznych procesach chemicznych oraz całą szeroką dziedzinę nanotechnologii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ZBIGNIEW RĘBISZ dealer PKO PTE

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW / Trudno być optymistą