Trudno pokonać 4 zł za euro

Kamil Zatoński
opublikowano: 2010-08-02 00:00

Pytani analitycy nie są zgodni, jeśli chodzi o zachowanie złotego w sierpniu.

Ankieta "PB": za miesiąc euro będzie po 4,02 zł, dolar 3,10 zł, a frank 2,95 zł

Pytani analitycy nie są zgodni, jeśli chodzi o zachowanie złotego w sierpniu.

Pokonać barierę 4 zł za euro będzie trudno — uważa większość analityków i ekonomistów ankietowanych przez "Puls Biznesu". Ale jednocześnie złoty ma spore szanse utrzymać zdobycze z ostatnich dni i pozostać względnie mocny wobec najważniejszych walut. Względnie, bo przecież zaledwie trzy miesiące temu kurs EUR/PLN był grubo poniżej 4 zł, które obecnie tak trudno sforsować.

Czas na stabilizację

Marcin R. Kiepas z XTB, który jako jedyny przed miesiącem obstawiał wyraźne umocnienie złotego, teraz spodziewa się stabilizacji notowań.

— Powinno to iść w parze z konsolidacją kursu EUR/USD wokół poziomu 1,30 — uważa analityk X-Trade Brokers.

— Wartość złotego ma szansę utrzymać się na wysokim poziomie. Kurs EUR/PLN w ciągu miesiąca może jeszcze być pod presją spadkową, jednak w dłuższym terminie możliwy jest powrót konsolidacji i odbicie z powrotem w okolice 4 zł za euro. Przeszkodą dla silniejszej zniżki notowań EUR/PLN mogą być obawy o kondycję polskiego sektora finansów publicznych, a w szczególności możliwe próby przesunięcia narzuconego przez UE terminu ograniczenia deficytu budżetowego poniżej 3 proc. PKB — uważa Mariusz Potaczała, prezes DM TMS Brokers.

W ramach procedury nadmiernego deficytu dziura budżetowa powinna zostać ograniczona do wspomnianego poziomu do 2012 r.

Osłabienie tylko chwilowe

Dalsze — choć nieznaczne —umocnienie złotego przewiduje Maja Goettig z GE (Bank BPH). Jej zdaniem, kurs euro spadnie do 3,96 zł.

— Choć kierunek dla złotego w decydującej mierze będą wyznaczać nastroje na zagranicznych rynkach, dobre dane z polskiej gospodarki mogą stanowić dodatkowe wsparcie dla krajowej waluty w sierpniu. Chodzi o m.in. dwucyfrowe — kolejny miesiąc z rzędu — tempo wzrostu produkcji przemysłowej oraz dobre dane o PKB w drugim kwartale — uważa Maja Goettig.

Dodaje, że ostatnio publikowane wyniki amerykańskiej gospodarki z drugiego kwartału nakazują ostrożność. Jeśli dane z USA będą dalej rozczarowywać, nastroje mogą ulec pogorszeniu i złoty może przejściowo się osłabić.

Obawy mogą wrócić

Przed nadmiernym optymizmem przestrzega Dorota Strauch z Raiffeisen Banku. Specjalistka nie spodziewa się, by ostatnie silne umocnienie złotego przesądzało sprawę powrotu naszej waluty do trendu wzrostowego.

— Problemy fiskalne w Europie, w tym także w naszym regionie, mogą się dalej przyczyniać do skokowego osłabienia złotego. Do tego dochodzą powracające obawy o globalną gospodarkę, które nie sprzyjają apetytowi na ryzyko. Dlatego pole do dalszego umacniania się złotego w perspektywie najbliższego miesiąca jest ograniczone — uważa analityczka Raiffeisena.

Wyraźnego spadku wartości naszej waluty spodziewają się natomiast analitycy ING Banku.

— Po zakończeniu publikacji wyników finansowych z drugiego kwartału przez amerykańskie spółki, rynki akcji i innych ryzykownych aktywów powinny się skupić na danych makroekonomicznych, które sugerują spowolnienie w USA w drugim półroczu. Pierwszą reakcją walut rynków wschodzących będzie osłabienie, któremu mogłyby zapobiec tylko "jastrzębie" komentarze ze strony Rady Polityki Pieniężnej — mówi Rafał Benecki, ekonomista ING Banku.

Piotr Popławski z BGŻ nie liczy jednak na wsparcie ze strony władz monetarnych, bo, jego zdaniem, po wzroście inflacji w czerwcu wskaźnik znów zanotuje spadek, odsuwając w czasie moment podwyżek stóp procentowych w Polsce.

RANKING

Ranking sporządzono na podstawie typowań analityków w ostatnich 12 miesiącach. Im mniejsze łączne odchylenie prognoz od rzeczywistych kursów, tym wyższa pozycja w klasyfikacji.

1. Piotr Bielski (na zdj.), Piotr Bujak, BZ WBK

2. Mariusz Potaczała, DM TMS Brokers

3. Jarosław Janecki, Societe Generale

4. Ernest Pytlarczyk ), Marcin Mazurek, BRE Bank

5. Maja Goettig, GE (Bank BPH)