Na chwilę obecną uczestnicy rynku zastanawiają się, jaka może być skala lipcowej obniżki stóp procentowych, jednakże na chwilę obecna bardziej prawdopodobne wydaje się cięcie o 0,25%. Ponadto słabszy sentyment do dolara może stanowić pokłosie nieustających nacisków ze strony amerykańskiego prezydenta, który w ostatnim czasie znów agresywnie powrócił do kwestionowania skuteczności działań Fed i wezwał ponownie do obniżki stóp procentowych. W związku z powyższym rynki powinny zostać podatne na informacje płynące z dzisiejszych wystąpień członków FOMC, a w szczególności Powella. Bullard z pewnością podtrzyma bardziej gołębie stanowisko, które nie będzie niczym nowym dla rynku. Dziś zostaną opublikowane także dane o sprzedaży nowych domów w maju i indeks zaufania amerykańskich konsumentów, który powinien utrzymać się w czerwcu na wysokim poziomie. Z kolei dzięki odczytowi indeksu Fed z Richmond dowiemy się nieco więcej jak kształtowała się sytuacja w amerykańskiej gospodarce w czerwcu.
Początek dzisiejszej sesji przynosi słabsze nastroje rynkowe i spadek apetytu na bardziej ryzykowne aktywa. Przede wszystkim na pierwszy plan wysuwają się dwa główne czynniki niepewności rynkowej – konflikt na linii USA – Iran oraz nierozwiązania jak dotąd kwestia współpracy handlowej na linii USA – Chiny. Z pewnością całej sytuacji nie pomagają nowe sankcje nałożone na Iran, gdyż widoczna jest ucieczka kapitału w stronę bezpiecznych aktywów. Jen zyskuje na wartości zarówno względem euro, jak i dolara, przy czym warto wspomnieć, że parze USD/JPY udało się zejść poniżej okrągłego poziomu 107 jenów za dolara. Złoto znajduje się na nowych tegorocznych szczytach, a zagraniczne indeksy akcji lekko zniżkują. Indeks dolara jak na razie wyhamował zniżki w oczekiwaniu na publikacje z USA, których ewentualne dobre odczyty powinny stanowić wsparcie dla waluty amerykańskiej.
Złoty wyhamował dziś aprecjację na skutek wzrost awersji do ryzykownych aktywów. EUR/PLN oddala się od wsparcia w postaci okrągłego poziomu 4,2500, natomiast USD/PLN powrócił powyżej okolic 3,7350. Wczorajsze nieco słabsze dane o majowej sprzedaży detalicznej i produkcji budowlano-montażowej nie wpłynęły negatywnie na PLN. Grażyna Ancyparowicz z RPP zdradziła, że nie widzi powodów do obniżek stóp procentowych. Ponadto zadeklarowała, że będzie głosowała za utrzymaniem stóp procentowych na niezmienionym poziomie nawet jeśli inflacja przyśpieszy.
USD/PLN
USD/PLN zniżkował wczoraj w okolice lokalnych minimów z końca zeszłego roku i na chwilę obecną okolice 3,7380 zostały wybronione. Kurs utrzymuje się poniżej kluczowych średnich kroczących EMA w skali D1 (50-, 100- i 200-okresowej) i dolnego ograniczenia chmury ichimoku, co wspiera stronę podażową na tej parze. W przypadku pogłębienia spadków notowania będą się kierować w rejon 61,8% zniesienia Fibo całości fali wzrostowej z poziomu 3,6195. Najbliższy opór wyznaczają okolice okrągłego poziomu 3,7400.
USD/JPY
USD/JPY pogłębił dziś spadki i kurs zszedł chwilowo poniżej okrągłego poziomu 107 jenów za dolara. Kluczowe średnie kroczące EMA są skierowane ku dołowi, podobnie jak linii Tenkan i Kijun, co powinno ograniczać zasięg korekt wzrostowych. Najbliższy opór znajduje się w rejonie 107,80, natomiast techniczny obraz rynku sprzyja dalszym zniżkom. Geometryczny poziom w postaci 78,6% zniesienia Fibo całości tegorocznych wzrostów wyznacza wsparcie na poziomie 106,47.