W czwartek w Sejmie trwa debata nad informacją rządu w sprawie wzrostu cen żywności po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Informację rządu przedstawił minister finansów Andrzej Raczko.
Raczko powiedział, że na obecny poziom cen żywności wpływ mają m.in. cykl produkcyjny w rolnictwie i wzrost cen paliw, a więc czynniki nie związane z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej.
Inne czynniki to zmiana struktury cen wynikająca z sezonu w rolnictwie. Związany z akcesją do UE był natomiast kwietniowy wzrost cen cukru.
Pełny efekt cenowy związany z przystąpieniem do Unii Europejskiej ujawnił się w przypadku mięsa wołowego, a także wieprzowego, powiedział Raczko. Przy tym, efekt w stosunku do wieprzowiny był związany z trendem zmian ceny wieprzowiny w skali europejskiej, a więc nie tylko w związku z przystąpieniem Polski do UE - dodał.
Zdaniem ministra finansów, to, czy ostatnie zmiany cen będą miały trwały charakter, zależy m.in. od cyklu produkcyjnego, z tego powodu np. powinna zmaleć presja na wzrost cen wieprzowiny. Hamująco na inflację będzie wpływać aprecjacja złotego, a także ewentualna stabilizacja cen paliw.
Raczko dodał, że jeżeli tegoroczne zbiory będą dobre, dynamika wzrostu cen żywności zostanie zahamowana. Pełna ocena wzrostu cen żywności będzie możliwa dopiero we wrześniu.
Jak podał w środę Główny Urząd Statystyczny, ceny towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu wzrosły o 4,4 proc. w stosunku do czerwca 2003 roku, a w porównaniu z majem 2004 roku o 0,9 proc.
Ceny żywności i napojów bezalkoholowych w stosunku do czerwca 2003 roku wzrosły o 8,1 proc., ceny napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych wzrosły o 2,9 proc., opłaty związane z mieszkaniem wzrosły o 4,6 proc. Natomiast ceny paliw do prywatnych środków transportu wzrosły w skali roku o 17,8 proc.
lb/ mskr/ mw/