Trwa globalna przecena na giełdach

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-09-04 00:00

We wtorek inwestorzy na całym świecie liczyli, że giełdy amerykańskie zdołają po długim weekendzie powstrzymać globalną przecenę. Niestety, nie pozwolili na to analitycy, wydając lawinę pesymistycznych rekomendacji. Gwoździem do trumny dla rynku okazał się indeks aktywności sektora wytwórczego ISM, który w sierpniu nie zmienił się.

Przecena tym razem skoncentrowała się na spółkach finansowych i producentach chipów. Prognozy dla Intela na trwający kwartał obniżył bank Lehman Brothers. Wywołało to popłoch wśród pozostałych producentów półprzewodników, chociaż światowa sprzedaż chipów wzrosła w lipcu o 3 proc. Analitycy nie oszczędzili we wtorek jednak żadnego sektora. Gorsze rekomendacje uzyskali m.in. Yahoo, Citigroup, Goldman Sachs i Ford.Potaniały akcje IBM, który - według dziennika Wall Street Journal - ma zwolnić kolejne 4 000 pracowników.

Spadki w USA pogorszyły jeszcze nastroje na europejskich parkietach, które traciły od początku sesji. Przecenie przewodziły spółki, które straciły miejsce we wskaźniku Stoxx50, grupującym największe firmy na Starym Kontynencie: Ericsson, Alcatela, Vivendi Universal i Pinault-Printemps Redoute.

Gorsza ocena finansów Intela dobiła notowania Infineona, STMicroelectronics i Philipsa, producentów chipów.Bardzo złe nastroje panowały w sektorze paliwowym. W sierpniu kraje OPEC zdecydowanie przekroczyły limity produkcji, co doprowadziło do przeceny baryłki ropy. Po ponad 5 proc. stracili udziałowcy TotalFinaElf, Royal Dutch, Shella i BP. Słabe były też telekomy. Mimo zdementowania informacji, że rząd niemiecki wyprzedaje akcje Deutsche Telekom, kurs operatora zniżkował o ponad 5 proc. Z kolei spór między rządem Francji a zarządem France Telecom ponownie przecenił akcje właściciela TP SA.