Trwa uszczelnianie centrów logistycznych

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2002-09-12 00:00

Kiedy klient kupuje usługę operatora logistycznego, przede wszystkim liczy na jej wysoką jakość. Należy jednak pamiętać, że pod pojęciem „jakość” kryje się również pewność, że przedsiębiorstwo, któremu został powierzony towar, dołoży wszelkich starań, aby usługa została zrealizowana w określonym czasie, a przechowywane produkty nie uległy uszkodzeniu. Dlatego liczące się na rynku przedsiębiorstwa logistyczne i firmy kurierskie nie szczędzą środków na systemy bezpieczeństwa instalowane w centrach logistycznych, magazynach i sortowniach.

Poziom bezpieczeństwa w obiekcie logistycznym zależy od wielu czynników. Jak zapewnia Krzysztof Łazor, pełnomocnik zarządu do spraw bezpieczeństwa w Messenger Service Stolica, najważniejszym elementem jest koncepcja.

— Koncepcja zapewnienia bezpieczeństwa powinna być realizowana za pomocą skutecznych narzędzi, tzn. elektronicznych i mechanicznych systemów zabezpieczeń. Nie należy przy tym zaniedbywać zabezpieczeń architektoniczno-budowlanych, organizacyjnych i fizycznych. Wszystkie te czynniki muszą stanowić całość i tworzyć szczelny system bezpieczeństwa — wyjaśnia Krzysztof Łazor.

Oferta zabezpieczeń dostępnych na rynku jest szeroka. Pozwala na indywidualne dopasowanie systemów do potrzeb firm.

— Czasami trudno osiągnąć kompromis między ceną a skutecznością zabezpieczeń. Jest on szczególnie ważny w przypadku systemów cyfrowych. Występuje tu wiele elementów, takich jak rozdzielczość archiwizowanego obrazu, liczba archiwizowanych klatek na sekundę, typy kompresji czy czas archiwizacji. Dobór odpowiednich parametrów zależy od specyfiki czynności kontrolnych — tłumaczy Krzysztof Łazor.

Zdaniem specjalistów, o skuteczności systemu zabezpieczań decyduje ten z tworzących go środków, którego klasa jest najniższa. Nowoczesny alarm bez zabezpieczeń mechanicznych i sprawnej interwencji odpowiednich służb nie będzie skuteczny.

W sortowniach i przedstawicielstwach handlowych Servisco nad bezpieczeństwem przesyłek czuwają dwa systemy — kontroli dostępu i przeciwpożarowy.

— W skład systemu kontroli dostępu wchodzą dwa elementy. Pierwszy z nich to instalacja alarmowa, uruchamiana w momencie, gdy w obszarze objętym czujnikami pojawi się osoba nie posiadająca uprawnień do przebywania w tym miejscu. Uzupełnieniem są karty dostępu, które pozwalają na wejście tylko do ograniczonych obszarów sortowni. Prawa dostępu zależą od wykonywanej pracy i zajmowanego stanowiska — wyjaśnia Tomasz Buraś, wiceprezes do spraw operacyjnych w Servisco.

Kolejnym elementem systemu bezpieczeństwa tej firmy są kamery przemysłowe, montowane na zewnątrz i wewnątrz budynków sortowni.

— Kamery są sterowane automatycznie, lecz mogą być również obsługiwane przez pracowników ochrony. Posiadamy 14-osobową komórkę zajmującą się nadzorem pracy systemów. Współpracujemy także z różnymi firmami ochroniarskimi — mówi Tomasz Buraś.

Servisco korzysta z zapisu cyfrowego i analogowego oraz przesyłu danych. Cały obszar sortowni jest monitorowany, obraz jest nagrywany na kasety lub rejestrowany cyfrowo, a następnie przesyłany w całości lub fragmentach do działu bezpieczeństwa.

— Standardem na rynku usług kurierskich będzie w przyszłości zapis cyfrowy, czyli nadzorowanie pracy w dowolnym miejscu on-line. Aby jednak ten system mógł funkcjonować, konieczna jest bardzo duża przepustowość łączy — tłumaczy Tomasz Buraś.

W sortowniach Servisco działają również systemy przeciwpożarowe, a centrala połączona jest drogą radiową i telefoniczną z jednostkami straży pożarnej.

— Na wszystkie te instalcje, w ciągu dwóch ostatnich lat Servisco wydało miliony złotych. Sam system kamer w jednej sortowni kosztował ponad 0,5 mln zł — mówi Tomasz Buraś.

Jednym z systemów zabezpieczeń w Centrum Biznesu Stolica, którego oddanie do użytku ma nastąpić jeszcze w tym roku, jest instalacja do monitorowania przesyłek zbudowana w oparciu o skanery kodów kreskowych i system informatyczny.

Spedpol wyposaża swoje nowe terminale w systemy kontroli włamań i dostępu, telewizję przemysłową , alarmy i czujniki przeciwpożarowe. Korzysta również z ochrony fizycznej.

— Budowane obecnie centra logistyczne i magazyny klasy A są z reguły wyposażane w tego typu urządzenia. Różnice w tym zakresie wynikają ze specyfiki składowanego towaru i technologii pracy. Koszty, które wchodzą w grę przy zabezpieczaniu magazynu o powierzchni kilkunastu tys. mkw., to około kilkaset tys. zł — mówi Jerzy Markow, dyrektor produkcji w Spedpolu.

Zaznacza, że wyposażenie obiektu logistycznego w elektroniczne systemy dozoru to nie wszystko.

— Żaden system nie zastąpi wpojonej pracownikom odpowiedzialności za bezpieczeństwo powierzonych operatorowi logistycznemu towarów oraz identyfikowania się przez nich z interesem własnej firmy i jej klientów — podkreśla Jerzy Markow.

Zainteresowanie klientów poziomem zabezpieczeń w magazynach zależy od przyjętych przez nich procedur wewnętrznych. Ze względu na to, że rośnie liczba klientów, których procedury wewnętrzne odpowiadają najwyższym światowym standardom, rośnie również stopień zainteresowania dobrze zabezpieczonymi magazynami.

— Niektórzy klienci centrów logistycznych nie tylko interesują się bezpieczeństwem, ale często stawiają posiadanie przez operatora określonych zabezpieczeń, systemów czy procedur jako warunek podjęcia współpracy. Audyty dokonywane przez klienta w obiektach firm logistycznych i praktyczna weryfikacja przestrzegania zasad umowy w zakresie bezpieczeństwa nie należą już do rzadkości — dodaje Jerzy Markow.