Trzeba poczekać na karty chipowe
Mikroprocesory poprawiają bezpieczeństwo
Przyszłością usług bankowych będą karty z wbudowanym mikroprocesorem. Zapewniają one o wiele większy wachlarz usług i bezpieczeństwo. Dzięki naszemu zapóźnieniu możemy szybko stać się liderem tej technologii upowszechniając od razu najnowsze produkty. Niestety program pilotażowy kuleje.
Na wprowadzenie kart chipowych w naszym kraju przyjdzie jeszcze trochę poczekać. Mimo szumnych zapowiedzi, pilotażowy projekt Visy i kilku działających w naszym kraju banków mocno kuleje i w tym roku nic nie zapowiada wielkiego skoku. Co prawda w PolCardzie działa już oprogramowanie do obsługi kart elektronicznych, ale nie widać, aby banki kwapiły się do wydawania nowych kart. Z kolei Europay, współpracujący z MasterCard, w swoich działaniach nie wyszedł nawet poza etap zapowiedzi.
— Nasza firma dotrzymuje ustalonych terminów i sądzę, że pod koniec drugiego kwartału ruszy program pilotażowy w Warszawie. Wybraliśmy już dostawcę nowoczesnych terminali do obsługi kart chipowych, u którego zamówiliśmy pierwszych sto urządzeń. Nie ukrywam jednak, iż w swoich działaniach uzależnieni jesteśmy od Visy i polskich banków uczestniczących w tym przedsięwzięciu —wyznaje Renata Gawkowska z PolCardu.
Dwa w jednym
Jeśli jednak uda się naszym bankom szybko rozpowszechnić nową, o wiele bezpieczniejszą technologię, to nasz kraj ma szansę wyjść na pozycję lidera w tej dziedzinie.
— Bankomaty instalowane od kilku lat w Polsce są już przystosowane do akceptowania kart z mikroprocesorem. Podobnie sprawa wygląda z terminalami kasowymi POS, do których wystarczy dołączyć odpowiedni czytnik — stwierdza Anita Banach z Siemensa.
PolCard nie zdecydował się na unowocześnianie funkcjonujących obecnie terminali elektronicznych, wybierając droższą, lecz bardziej kompleksową formę przejścia na nową technologię, czyli zakup całkiem nowych urządzeń. Będą one jednak rozwiązaniami hybrydowymi, podobnie jak karty, które oprócz mikroukładu posiadają, tak jak dotychczas, pasek magnetyczny. Takie rozwiązanie wydaje się optymalne, biorąc pod uwagę kilkunastoletni okres przejściowy.
Chipy w sieci
Niestety, bez wprowadzenia na szeroką skalę kart z wbudowanym mikroprocesorem, nie mamy co marzyć o bezpiecznych transakcjach w Internecie. Istniejący od 1995 roku standard specyfikacji technicznej dla producentów kart i terminali obsługujących karty chipowe opracowany przez stowarzyszenia Europay, MasterCard i Visa (EMV) jest w dalszym ciągu rozwijany. Chyba najważniejsze rozwiązania to zabezpieczenia służące do transakcji w otwartym środowisku, takim jak Internet. W ich opracowaniu uczestniczyli, oprócz organizacji płatniczych, także najbardziej liczący się producenci oprogramowania i sprzętu komputerowego. Owocem ich pracy jest SET (Secure Electronic Transaction), ogólnoświatowy standard techniczny, mający zapewnić poufność przesyłanych danych oraz co najważniejsze pozwalać na potwierdzanie wiarygodności użytkownika karty i sprzedawcy oferującego towar.
Karol Wieczorek