Trzeci dzień spadków na GPW

Kamil Zatoński
opublikowano: 2010-08-11 11:05

Inwestorzy potraktowali wczorajszą decyzję Fed jako sygnał kontynuacji słabego wzrostu gospodarczego. Giełdy musiały więc zareagować spadkiem. Ale niewielkim.

Po 90 minutach sesji na GPW WIG20 tracił 1 proc. Podobne spadki notowane były na innych europejskich parkietach. Nie mogło być inaczej, bo decyzja Fed o tym, by rolować posiadane obecnie instrumenty (a więc de facto nie wycofywać się z programu stymulacji gospodarki) została odebrana jako sygnał tego, że amerykański pacjent wciąż potrzebuje kroplówki, by przetrwać gorszy okres.

W gronie spółek z WIG20 najmocniej traci więc KGHM i spółki paliwowe (zwłaszcza PKN), bo kiepskie perspektywy wzrostu to zawsze zła wiadomość dla rynków surowcowych.

Ale – jak zwykle - nie brakuje walorów, które idą pod prąd, a niewielkie w porównaniu z WIG20 spadki indeksów mWIG40 i sWIG80 pokazują, że problemy globalne swoją drogą, a chęć do szybkich zysków – swoją.

Najmocniej rosną więc dziś notowania City Interactive. Od początku sierpnia kurs skoczył już o 70 proc. po tym, jak firma pochwaliła się dużo wyższą od oczekiwań sprzedaż gier komputerowych.

Przy jednych z najwyższych obrotów na rynku wyraźnie rośnie kurs Boryszewa. Spółka poinformowała o formalnym podpisaniu umowy nabycia przedsiębiorstwa Maflow Polska.

W cenie są też papiery Azotów Tarnów, drożejące nie tylko dzięki dobrym nastrojom wokół sektora chemicznego, ale też dzięki wydanej w poniedziałek pozytywnej rekomendacji od analityków DM BZ WBK.

Wczoraj po sesji i dziś przed początkiem handlu raporty półroczne przedstawiło pięć spółek. Na dwa – TU Europa i Remak – nie ma żadnej reakcji, spada kurs GTC (zysk okazał się być sporo niższy od konsensusu prognoz analityków), przy niewielkich obrotach traci ING BSK (zysk był nieco wyższy od oczekiwań), a wyraźnie (choć też przy niewielkich obrotach) spadają notowania Asbisu, który choć miał wyższe przychody, to zanotował w drugim kwartale wyższą stratę netto.