TRZECI KWARTAŁ POKAZAŁ SIŁĘ WZROSTU GPW...

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 09-11-2000, 00:00

TRZECI KWARTAŁ POKAZAŁ SIŁĘ WZROSTU GPW...

Świetne wyniki lokomotyw giełdy ruszyły kursy akcji

Wbrew negatywnym opiniom, jakie pojawiły się po wynikach spó- łek za pierwsze półrocze tego roku, a które sugerowały zadyszkę polskiej gospodarki, trzeci kwartał pokazał jednak, że nie jest aż tak źle.

Szczególnie dobrze mają się eksporterzy, którzy wreszcie mogli skorzystać na spadającej wartości narodowej waluty. Swoimi wynikami bardzo mile zaskoczyła Telekomunikacja Polska, której zysk netto po trzech kwartałach zamknął się kwotą 1,29 mld zł. W dużym stopniu swoje wyniki poprawił też inny gigant giełdowy, PKN Orlen, i to mimo niekorzystnych dla spółki odgórnych działań rządu, który nieco zliberalizował dostęp do polskiego rynku dla paliw ze Wschodu.

Zupełnym zaskoczeniem dla rynku były za to wyniki Elektrimu. Spółka zamiast prognozowanej przez analityków straty, wykazała w raporcie gigantyczny zysk, choć jak warto zauważyć, stało się tak wyłącznie dzięki sztuczce księgowej.

Banki nie rozczarowały

Całkiem dobrze w trzecim kwartale miały się też banki. Szczególnie warto zwrócić uwagę na bardzo dobre wyniki Pekao SA, które sugerują bezproblemową realizację tegorocznych prognoz. I pomyśleć, że jeszcze kilka dni temu brakowało chętnych na zakup relatywnie tanich walorów tego emitenta. Udanie finiszuje też branża dystrybutorów leków, która może pochwalić się wysoką dynamiką wzrostu przychodów.

Liderzy nie zachwycają

Nie zachwyca za to w dalszym ciągu branża IT, która cały czas znajduje się pod baczną obserwacją inwestorów. Wyniki firm informatycznych nie są niestety zbyt jednoznaczne, i nie potwierdzają oczekiwanej poprawy kondycji całej branży. Przed nami jednak czwarty kwartał, który tradycyjnie jest okresem żniw dla tych firm. Na razie na plus zaprezentowały się wyłącznie Prokom i Computerland. Pokładanych nadziei natomiast nie spełnia ostatnio ani Softbank, ani Comarch.

Jak można zaobserwować na GPW, ostatnimi czasy wyniki finansowe bardzo rzadko znajdują przełożenie na giełdową wycenę. Pojedyncze przypadki można policzyć na palcach jednej ręki. Stąd trudno powiedzieć, jakie będą reakcje inwestorów na przedstawione wyniki. Prawdopodobnie należy oczekiwać pozytywnego oddźwięku, gdyż końcówka roku to tradycyjnie dobry okres dla większości giełdowych spółek. Być może, dzięki powrotowi na rynek optymizmu i dużych graczy, giełdzie uda się wreszcie zdecydowanie zerwać z marazmem, w jakim tkwiła od początku wakacji. Miejmy nadzieję, że w gruncie rzeczy optymistyczne wyniki będą jednym z motorów wzrostów na GPW.

Po pierwszym półroczu inwestorzy, którzy zawierzyli spółkom informatycznym, musieli poczuć się mocno rozczarowani osiągniętymi przez nie wynikami finansowymi. Trzeci kwartał roku nieco poprawił nastroje na rynku, ale nadal wiele firm nie spełnia pokładanych w nich nadziei.

O ile jednak w pierwszej połowie roku spółki IT mogły się tłumaczyć spadkiem popytu w całej branży, co poniekąd było pokłosiem tak zwanego problemu roku 2000, o tyle w okresie lipiec-wrzesień dało się odczuć większe ożywienie na rynku, o czym mogły chociażby świadczyć informacje w sprawie podpisywanych kontraktów, napływające z przedsiębiorstw informatycznych. Jednak, jak widać po zaprezentowanych wynikach, niektóre spółki miały nadal poważne problemy ze sprzedażą produktów i usług.

Honorowi zwycięzcy

Wyniki spółek wchodzących w skład tak zwanej wielkiej czwórki są diametralnie różne. Tradycyjnie już najlepsze rezultaty zaprezentował Prokom. Spółka kolejny raz miło zaskoczyła rynek, który co prawda oczekiwał dobrych wyników, ale nie aż tak dobrych. Gdyńskie przedsiębiorstwo zdecydowanie odbudowuje zaufanie po niezbyt chlubnych wynikach pierwszego półrocza, co jednak na razie nie przekłada się specjalnie na wycenę giełdową. Po dziewięciu miesiącach tego roku przychody firmy były wyższe aż o 32 proc., zaś zysk netto o ponad 4 proc. w porównaniu z wynikami osiągniętymi w analogicznym okresie ubiegłego roku. Zdaniem giełdowych analityków, patrząc na tegoroczne osiągnięcia Prokomu można zawyrokować, że spółce uda się przekroczyć barierę 100 mln zł zysku netto. Na koniec września jego wartość zamknęła się kwotą 79,1 mln zł.

Honoru branży dosyć udanie broni także warszawski Computer- land. Poprawę kondycji finansowej przedsiębiorstwa widać szczególnie przez pryzmat wyników w ujęciu narastającym, bo zysk netto wzrósł w porównaniu z rokiem ubiegłym o ponad 100 proc. Dziwne jest jednak to, że wyniki samego trzeciego kwartału są ledwie o 700 tys. zł lepsze niż w III kwartale 1999 r.

Nadszarpnięte zaufanie

Rozczarowani, i to raczej mocno, mogą się za to czuć akcjonariusze warszawskiego Softbanku. Zaprezentowane przez integratora rezultaty zdecydowanie odbiegają od oczekiwań rynku. Na koniec września wynik netto spółki zamknął się kwotą 32,0 mln zł, co w porównaniu z pierwszym półroczem oznacza wzrost o 67 proc. Odnosząc jednak ten wynik do rezultatów z analogicznego okresu ubiegłego roku zysk nie przedstawia się tak pozytywnie, gdyż 12 miesięcy wcześniej jego wartość osiągnęła poziom ponad 45 mln zł. W przypadku Softbanku zastanawiający jest szczególnie spadek przychodów, które były niższe o blisko 10 proc. O ile spadek zysku wynikać może podobnie jak w przypadku innych firm ze wzrostu konkurencji na rynku i idącym za tym spadkiem marż, o tyle mniejsza wartość przychodów może być efektem problemów ze zdobyciem dużych kontraktów. Przewidując problemy z realizacją prognozy zakładającej tegoroczny zysk netto na poziomie 59 mln zł, spółka w ostatnich dniach zdecydowała się na korektę szacunków, obniżając oczekiwaną wartość zysku do 48 mln zł.

Trudno natomiast mówić o rozczarowaniu w przypadku Optimusa. Ten ostatni przedstawiciel „wielkiej czwórki” przyzwyczaił rynek do tego, że jego wyniki nie prezentują się zbyt okazale, chociaż trzeba pamiętać, że ponoszone straty to głównie efekt wysokich nakładów inwestycyjnych i kosztów restrukturyzacji. Firma w trzecim kwartale nie tylko nie poprawiła wyniku netto, ale co gorsza, zwiększyła stratę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane