Po niespełna godzinie handlu S&P500 oraz Dow Jones tracą po 0,2 proc., a Nasdaq utrzymuje się na 0,1-procentowym minusie. Jeżeli niedźwiedzie dowiozą przewagę do zamknięcia, będzie to trzeci z rzędu spadek wskaźnika S&P500. W amerykańskich urzędach pracy złożono w ubiegłym tygodniu 317 tys. nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, chociaż oczekiwano nieco niższego odczytu. Sprzedaż detaliczna rosła w maju w tempie 0,3 proc., dwukrotnie wolniejszym niż oczekiwano.
- Ludzie szukają powodów, by sprzedawać akcje. Dane makro nieco zawiodły, a nowych szczytów nie można osiągać codziennie – komentował dla Bloomberga Dan McMahon, dyrektor w towarzystwie Raymond James and Associates.
Tymczasem nastroje coraz bardziej psuje niespokojna sytuacja w Iraku. Notowania ropy brent przekroczyły pierwszy raz marca granicę 110 USD, po tym jak bojownicy związani z Al-Kaidą zajęli Mosul, drugie co do wielkości irackie miasto.
