Minęły czasy, gdy koszty sprzętu do projekcji cyfrowej były ogromne, a różnica w odbiorze filmu przez przeciętnego widza niewielka. Teraz dynamicznie zaczęła rozwijać się w Polsce gałąź cyfryzacji — kina w 3D (trójwymiarowe). Centrum Filmowe Helios porównało właśnie w swojej sieci sprzedaż biletów na seanse tradycyjne filmu "Potwory kontra obcy" i 3D. Bilety na 3D były o 25-30 proc. droższe.
— Na seanse 3D sprzedaliśmy jednak prawie trzy razy więcej biletów. Taką samą sytuację mieliśmy także pod koniec zeszłego roku, przy okazji projekcji animowanego filmu "Piorun" — podkreśla Marek Palpuchowski, wiceprezes CF Helios, trzeciego co do wielkości operatora kin w Polsce.
Lider polskiego rynku Cinema City International (CCI) ma nad Wisłą 39 projektorów cyfrowych w 22 kinach. Proporcję widowni na "Potworach" w 3D i na tradycyjnych seansach ma nawet wyższą niż CF Helios.
— Obserwujemy ponad trzykrotnie wyższą liczbę biletów sprzedawanych na wersję 3D w porównaniu z 2D. Sukces wziął się m.in. z wyższej liczby projektorów cyfrowych zainstalowanych w ostatnich miesiącach. Oczywiście same filmy podobają się publiczności, a i lista premier w 3D na nadchodzące miesiące wygląda bardzo dobrze — ocenia Nisan Cohen, zastępca dyrektora finansowego CCI.
Wnioski? Pozytywne. Kino wchodzi w nową fazę.
Więcej w środowym "Pulsie Biznesu".