Trzej gracze powinni zaprosić koleżankę

Jacek Zalewski
opublikowano: 01-06-2007, 00:00

Po weekendzie koalicjanci wznawiają rozmowy o korekcie trójpartyjnej umowy, zawieszone po rundzie inauguracyjnej odbytej przedwczoraj. Na razie tylko wstępnie odkryli karty, a o co im naprawdę chodzi,

okaże się, gdy przejdą do szczegółów.

Wodzowie obu koalicyjnych przy- stawek, Andrzej Lepper i Roman Giertych, musieli przełknąć gorzką pigułkę, że w imieniu PiS do stołu zasiadł nie prezes Jarosław Kaczyński, lecz Przemysław Gosiewski. Od razu rozstrzygnęło to, że rozmowy prowadzone będą nie ściśle „po linii” partyjnej, ponieważ wystawienie wobec prezesów Samoobrony i LPR zaledwie członka komitetu politycznego PiS byłoby protokolarnym afrontem. Ale medialnych krzyków tym razem nie było, zatem przyjęto, że rozmowy prowadzą trzej równi stanem wicepremierzy, członkowie prezydium rządu (formalnie taki organ od wielu lat nie istnieje, ale funkcjonalnie czasem odżywa). W związku z tym automatycznie nasuwa się pytanie — a gdzież jest czwarty wicepremier, Zyta Gilowska?

Jeśli, powiedzmy, Roman Giertych ostro stawia konieczność blokowania list również w wyborach do Sejmu, tak jak było to w wyborach samorządowych — to w tym kontekście występuje jedynie jako szef partii, przerażony perspektywą znalezienia się poza parlamentem, i pozapartyjnej Gilowskiej rzeczywiście nic do tego. Ale podobno głównym wątkiem rozmów o korekcie umowy koalicyjnej mają być kwestie gospodarcze, w tym między innymi mityczna ustawa o finansach publicznych, w wielu punktach zderzająca się z populistycznymi planami Samoobrony i LPR. Przy takich tematach nieobecność Gilowskiej będzie nielogicznością wymuszającą powielanie tych samych spraw na formalnych posiedzeniach Rady Ministrów. No, chyba że upełnomocnionymi ustami, oczami i głową pani wicepremier w trójstronnych negocjacjach został kolega Gosiewski — ale w to jakoś trudno nam uwierzyć.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu