Trzy spółki z szansą na odreagowanie

  • Michał Błasiński
opublikowano: 30-07-2012, 00:00

WIG od roku znajduje się w trendzie horyzontalnym. Wiele spółek też. Są jednak sposoby, żeby rozpoznać, czy mają one szanse na wzrost. Mamy trzy ciekawe propozycje

W ruchu bocznym znacznie trudniej jest rozpoznać kierunek, w którym podąża rynek. Inwestorzy, którzy stosują zasadę „podążania za trendem”, mają więc utrudnione zadanie. Rozwiązaniem problemu może być analiza techniczna i jedno z jej narzędzi — oscylator RSI służący do tzw. gry wbrew trendowi.

Oscylator RSI (Relative Strenght Index — Indeks siły względnej) może przyjmować wartości od 0 do 100. Przyjmuje się, że sygnał kupna powstaje, gdy wskaźnik przebija od dołu linię 30 (poziom wyprzedania). Sygnał sprzedaży zostaje natomiast wygenerowany, gdy wskaźnik przebija od góry linię 70 (poziom wykupienia). Zakres od 30-70 jest strefą neutralną, w której trwa zażarta walka byków z niedźwiedziami.

Należy pamiętać, że próba łapania dołków jest bardzo ryzykownym przedsięwzięciem. Nieodłącznym jej elementem jest ustawianie zleceń obronnych „stop loss”. W momencie otwierania pozycji należy ustalić akceptowalny poziom strat. Gdy zarabiamy, warto posługiwać się ruchomą linią obrony, która umożliwi zrealizowanie osiągniętych „papierowych” zysków. Wielu traderów podkreśla, że decydujące o sukcesie jest nie otwieranie pozycji, a umiejętne jej zamykanie.

Przeanalizowaliśmy ostatnie 12 miesięcy i wybraliśmy spółki, które dają szansę na wzrost. Pochodzą z różnych sektorów i działają na różnych rynkach. Wyłonione przez nas spółki w ostatnim czasie nie rozpieszczały akcjonariuszy. Ich notowania poruszały się w trendzie spadkowym lub bocznym. Przyjrzeliśmy się im przy zastosowaniu 14-dniowego oscylatora RSI, który w ostatnim tygodniu wszedł w strefę wyprzedania. Na wykresach wyznaczyliśmy poziomy wsparcia i oporu przez lokalne ekstrema cen. Największą bolączką z perspektywy inwestora indywidualnego może być „niezadowalający” wolumen obrotów. Obecnie jest to jednak problem całego warszawskiego parkietu.

Zobacz, kiedy zainwestować

Bank BPH

Kurs krakowskiego banku wzrósł pod koniec ubiegłego roku o około 45 proc. Lokalny szczyt został ustanowiony w lutym tego roku. Od tego momentu notowania znajdują się w wąskiej konsolidacji. Kupujący dwukrotnie testowali w tym czasie kurs 44,5 zł. W ciągu ostatnich trzech sesji spadkowych ubiegłego tygodnia zapoczątkowanych w poniedziałek niedźwiedzie zdołały znieść kurs w okolice dolnego ograniczenia 36 zł. W połowie tygodnia oscylator RSI wszedł w strefę wyprzedania, a następnie „zawrócił” na północ. Z technicznego punktu widzenia jest to sygnał dający nadzieję na krótkoterminowy ruch cen w górę. Jeżeli byki przejmą inicjatywę, potencjalny zasięg zwyżek wyniesie 44,5 zł, a następnie psychologiczna bariera 50 zł. Pesymistyczny scenariusz zakłada przełamanie dolnej granicy konsolidacji 36 zł. Warto w tych okolicach ustawić zlecenie obronne. W przypadku pogłębienia spadków ich zasięg wyznaczy wsparcie 30,20 zł.

44,50 zł

Taki jest poziom potencjalnych zwyżek w krótkim terminie.

36 zł

Przełamanie tej bariery może oznaczać przejęcie inicjatywy przez niedźwiedzie.

W momencie otwierania pozycji należy ustalić akceptowalny poziom strat.

Amica

Kurs producenta sprzętu AGD został zdominowany przez obóz byków w październiku ubiegłego roku. Spółka poinformowała wtedy, że do końca 2014 r. zamierza przeprowadzić skup 10 proc. akcji własnych w celu umorzenia (limit zwiększono do 20 proc.). Kilkumiesięczna hossa zatrzymała się w kwietniu w okolicach 52 zł. Od tego czasu dominację przejęli sprzedający. Wyprzedaż zdołowała notowania do 41 zł. Teraz kurs znajduje się w wąskiej konsolidacji 41-46,5 zł. Na kilku ostatnich sesjach niedźwiedzie testowały wsparcie 41 zł. W tym czasie wskaźnik RSI wszedł w strefę wyprzedania, a następnie odbił w górę. Technika podpowiada, że w przypadku pozostania wskaźnika w strefie neutralnej otworzy się szansa na krótkoterminowy ruch cen w górę. Potencjalny zasięg ataku byków to górna granica konsolidacji 46,5 zł, a następnie opór 52 zł. Odwrotny wariant zakłada trwałe pokonanie wsparcia 41 zł. Warto pamiętać o ustawieniu bliskiej linii obrony w przypadku dalszego pogłębienia spadków.

46,50 zł

To poziom potencjalnych wzrostów krótkoterminowych.

41 zł

To kluczowe wsparcie w krótkim terminie.

Inter Groclin Auto

Producent wyposażenia i akcesoriów samochodowych jest najmniejszą spółką w naszym zestawieniu. Na początku bieżącego roku byki zainicjowały krótkoterminowy rajd wzrostowy, który zatrzymał się w maju przy kursie 16,70 zł. Od tego momentu do głosu zdecydowanie doszły niedźwiedzie, stopniowo zbijając notowania. Na początku czerwca kurs zatrzymał się w okolicach 9,5 zł, a następnie wszedł w konsolidację. Walka byków z niedźwiedziami trwała do 20 lipca. W tym dniu podaż sforsowała krótkoterminowe wsparcie. Podczas tej samej sesji oscylator RSI spadł poniżej linii 30, a następnie „zawrócił” i przyjął kierunek na północ. Jeżeli rynek faktycznie jest wyprzedany, to kluczowe w krótkim terminie będzie pokonanie przez byki oporu 9,50 zł. Otworzy to drogę do dalszego wzrostu cen. W przeciwnym przypadku możliwe są kolejne spadki. Należy pamiętać o ustawieniu zleceń „stop loss”, żeby spadający nóż nie uciął nam palców.

16,70 zł

Taki jest potencjalny zasięg ruchu w górę.

9,50 zł

Przebicie tego poziomu może stanowić potencjalny sygnał do kontynuacji zwyżek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Błasiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy