Na koniec sierpnia planowane jest obecnie uruchomienie tunelu Wisłostrady. Wykonawca narzeka jednak na nieterminowe płatności ze strony miasta, co może opóźnić inwestycję.
Jako kolejny możliwy termin oddania do użytku tunelu Wisłostrady — inwestycji wartej około 180 mln zł — podaje się ostatnie dni sierpnia. Nie jest to jednak data pewna, ponieważ konsorcjum Hydrobudowy 6, Energomontażu Północ i Warszawskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych, wykonawca inwestycji, boryka się z kilkoma problemami natury formalnej.
— Obieg dokumentów, uzyskanie koniecznych pozwoleń trwa w instytucjach miejskich bardzo długo, a wszyscy liczą na szybkie zakończenie projektu — twierdzi Krystyna Kotarska, dyrektor handlowy budowy tunelu Wisłostrady.
Wiadomo, że prace wykończeniowe potrwają do listopada.
— Kilkakrotnie zmieniano plany niektórych systemów zabezpieczeń, na przykład przeciwpożarowych. Dostawa specjalistycznego sprzętu trwa nawet trzy miesiące. Dlatego kilka elementów projektu będzie gotowych po otwarciu samego tunelu — dodaje Krystyna Kotarska.
Problemem są także przeterminowane płatności miasta wobec wykonawcy inwestycji.
— Od czasu zmiany ustroju stolicy miasto stale zwiększa swoje zadłużenia wobec nas. Problemem jest ponoć przygotowanie odpowiedniej umowy, w której władze stolicy przejmą zobowiązania dawnej Gminy Centrum — tłumaczy Krystyna Kotarska.
Nieoficjalnie mówi się, że zadłużenie stolicy wobec wykonawcy tunelu sięga już 10 mln zł. Przedstawiciele stołecznego ratusza nie skomentowali informacji o zadłużeniu. Nie podali także, kiedy wykonawca tunelu może się spodziewać zapłaty za realizację projektu.