Turcja negocjowała z Chinami kontrakt na budowę tarczy antyrakietowej od 2013 roku. Wywołało to zaniepokojenie jej partnerów z NATO.









- Umowa została anulowana – powiedział agencji AFP anonimowy przedstawiciel kancelarii premiera Turcji, Ahmeta Davutoglu.
Według niego, jednym z głównych powodów była budowa przez Turcję własnego systemu. Inny informator AFP twierdzi, że zdecydowała niechęć Chin do transferu technologii.
- Odmówili dania nam tego, czego chcieliśmy. Rozmowy stanęły w pewnym momencie – stwierdził.
O kontrakt oprócz Chińczyków ubiegało się francusko-włoskie konsorcjum Eurosam i amerykański Raytheon. NATO sygnalizowało, że Turcja musi pamiętać iż system obrony przeciwrakietowej każdego kraju z sojuszu musi być kompatybilny.