Jego zdaniem ocenę wiarygodności kredytowej kraju podniosą w tym roku wszystkie trzy główne agencje, a przed czerwcem, kiedy odbędą się wybory, na taki ruch zdecyduje przynajmniej jedna. Ułatwiłoby to dostęp tureckich banków i przedsiębiorstw do kapitału, obniżając koszt finansowania.
- Jest prawdopodobne, że jeszcze w tym roku Turcja uzyska kategorię inwestycyjną, jeżeli tylko przed wyborami wyraźnie nie pogorszy się dyscyplina fiskalna – napisał we wtorkowej nocie do klientów Ilker Domac, ekonomista Citigroup w Stambule.
Obecnie Fitch ocenia wiarygodność kraju na jeden poziom poniżej inwestycyjnego, a S&P i Moody’s na dwa stopnie poniżej.