Turcja wychodzi z kryzysu

Magda Kozmana
27-02-2001, 00:00

Turcja wychodzi z kryzysu

Wczoraj turecka waluta odbiła się trochę do góry po ubiegłotygodniowym spadku kursu wobec dolara o 36 proc. Sygnały poprawy pojawiły się też na giełdzie w Istambule.

Odważna interwencja banku centralnego Turcji już z samego rana w poniedziałek przyniosła natychmiastowe rezultaty. Bank rozpoczął operacje na rynku oferując pożyczki repo oprocentowane na 150 proc., podczas gdy w ubiegłym tygodniu oprocentowanie to skoczyło nawet do 7000 proc. Wczoraj średnie oprocentowanie transakcji rynku repo wyniosło 139 proc., zaś pożyczek jednodniowych — 103 proc. Bank centralny zaspokoił także zapotrzebowanie na zagraniczne waluty, pożyczając wczoraj bankom 795 mln USD (3,3 mld zł).

Na efekty nie trzeba było długo czekać — główny indeks istambulskiej giełdy XU100 zyskał ponad 5 proc. na wartości, a lira zdrożała wobec dolara o 16 proc, choć jej kurs jest niższy o 28 proc. w porównaniu z poziomem przed czwartkową dewaluacją.

Bezpośrednim katalizatorem kryzysu był spór dotyczący korupcji w bankach między prezydentem Ahmedem Necdet Sezerem a premierem Bulentem Ecevitem. Wczoraj obaj panowie spotkali się, jednak nie doszło do porozumienia.

Człowiek roku

Kolejną sprawą, jaka musi być rozwiązana, by inwestorzy odzyskali zaufanie, jest obsada funkcji prezesa banku centralnego. Po rezygnacji Gazi Ercela, stanowisko to zostało zaproponowane Ercanowi Kumcu — zaciekłemu przeciwnikowi inflacji, pracownikowi banku centralnego i architektowi reform z listopada 2000 roku, które doprowadziły do porozumienia z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Został on wybrany przez magazyn „Euromoney” na człowieka 2000 roku. Kumca jednak ociąga się z przyjęciem funkcji, domagając się podobno zwiększenia kompetencji.

Wszyscy są przegrani

Tymczasem pojawiają się już pierwsze podsumowania strat, wywołanych tureckim kryzysem. Telewizja NTV podała, że w porcie Mersin swoje interesy zwinęło 500 przedsiębiorców, zaś w przemysłowym Kayseri 8 tys. pracowników trafiło w ostatnich dniach na bruk.

Ale nie tylko Turkom będzie żyło się gorzej po wydarzeniach w ostatnich dniach. Amerykański Procter & Gamble ostrzegł, że kryzys turecki odbije się w tym roku na jego zyskach. Turcja jest dla P&G dwunastym pod względem wielkości rynkiem, na którym osiąga roczne przychody wysokości 400 mln USD (1,66 mld zł).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magda Kozmana

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Turcja wychodzi z kryzysu