Według NTV, do ataku doszło 15 mil morskich od Cieśniny Bosfor. Turecki portal HaberDenizde donosi, że na mostku tankowca doszło do eksplozji, zalana jest maszynownia, nie ma natomiast informacji o ewentualnych ofiarach śmiertelnych.
Z danych pochodzących z monitoringu statków wynika, że turecki tankowiec klasy Suezmax przewozi około 1 mln baryłek ropy Urals z rosyjskiego portu w Noworosyjsku. Bloomberg przypomina, że Altura jest objęty sankcjami Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej, ale nie USA.
Nie ma informacji, kto stał za atakiem na turecki tankowiec. W ostatnich miesiącach przeprowadzały je siły ukraińskie. W styczniu ukraińskie drony zaatakowały trzy tankowce należące do greckich armatorów, zmierzające do rosyjskiego terminalu Jużnaja Ozerejewka.
Prezydent Rosji, Władimir Putin, groził w grudniu odcięciem Ukrainy od morza jeśli jej siły nie przerwą ataków na tankowce z rosyjską ropą. Straszył również odwetem w postaci ataków na statki krajów wspierających Ukrainę.
