Turkmeński gaz uniezależni Unię od Rosji

Wysiłki Unii Europejskiej zmierzające do zdobycia bezpośredniego dostępu do gazu z postsowieckich republik Azji Środkowej zaczynają dawać efekty, zauważa w analizie portal BusinessInsider.

W maju unijny komisarz ds. energii Maros Sefcovic stwierdził, że mające być alternatywą dla rosyjskich dostawy gazu z Turkmenistanu rozpoczną się najprawdopodobniej w 2019 r. To pierwsza ze strony UE deklaracja na temat oczekiwanego terminu ich rozpoczęcia. Turkmenistan to czwarty na świecie kraj pod względem wielkości udokumentowanych rezerw gazu ziemnego, a tymczasem Unia Europejska jest skrajnie zniecierpliwiona polityką Rosji. Chodzi zwłaszcza o podsycanie przez ten kraj konfliktu na Ukrainie oraz używanie surowców energetycznych jako narzędzia do wywierania nacisków politycznych.

- Myślę, że Europa jest już zmęczona tym, że każdego lata trzeba zastanawiać się, jak przetrwać zimę. W XXI wieku największa gospodarka świata nie powinna mieć takich zmartwień – mówił Maros Sefcovic w lutowej rozmowie z dziennikiem Financial Times.

Do końca 2018 r. gotowy będzie gazociąg transanatolijski, którym do Turcji popłynie wydobywany przez Azerbejdżan gaz z dna Morza Kaspijskiego. Tymczasem Turkmenistan zakończył prace nad połączeniem krajowych gazociągów w jeden system. W tej sytuacji ostatnim ogniwem brakującym do tego, by turkmeński gaz popłynął do Europy, jest budowa 300-kilometrowego odcinka po dnie Morza Kaspijskiego, zauważa BusinessInsider. Choć sprzeciwiają się temu Rosja oraz Iran, wskazując na obawy natury ekologicznej, to jednak w Turkimenistanie w sprawie budowy gazociągu zapadła już decyzja polityczna, powiedział Maros Sefcovic w rozmowie z Reutersem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Businessinsider

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Energetyka / Turkmeński gaz uniezależni Unię od Rosji