Turnill: to jeszcze nie wojna handlowa

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2018-07-11 13:52

Pomimo ostatnich doniesień nie mamy wciąż do czynienia z wojną handlową, przekonuje Richard Turnill, główny strateg inwestycyjny w BlackRock, największym na świecie zarządzającym aktywami.

Doniesienia o przygotowaniach do nałożenia przez USA cła na chiński import wartości 200 mld USD i zapowiedź działań odwetowych przez Chiny wywołały przecenę na światowych rynkach. Inwestorzy obawiają się, że eskalacja wojny handlowej zaszkodzi globalnej gospodarce.

youtube.com

Richard Turnill twierdzi jednak, że skala konfliktu nie jest aż tak duża i wciąż nie mamy do czynienia z wojną handlową. 

- Na tym etapie, jeśli popatrzeć na liczby, dodatkowe 200 mld USD obłożone cłem, dziesięcioprocentowym, daje około 0,1 procent PKB USA – powiedział. – Jak dotąd, widziane przez nas zastosowane działania nie stanowią wojny handlowej i nie mają znaczącego wpływu na wzrost – dodał.

Turnill uważa, że sytuacja zmieni się kiedy nastąpi moment, w którym napięcia handlowe zaczną wpływać na zaufanie firm i konsumentów.

- Widzieliśmy już pewne oznaki tego, kiedy niektórzy prezesi mówili o opóźnieniu inwestycji, ostrzegając administrację przed dalszym zwiększaniem napięcia. Te sygnały, jak sądzę, byłyby bardziej niepokojące i wskazywałyby, że jest to coś więcej niż zwykłe rosnące napięcie handlowe - powiedział.