Turystyka łączy siły przeciw chmurze

MAG
opublikowano: 2010-04-21 06:49

Ustawa o usługach turystycznych jest zła. Firmy mogą słono za to zapłacić – uważa an Korsak, prezes Polskiej Izby Turystyki.

Chmura pyłu, która jeszcze także wczoraj uniemożliwiała loty do Polski, to wielkie zmartwienie dla firm turystycznych. Wczoraj odbyło się spotkanie największych.

Jan Korsak, prezes Polskiej Izby Turystyki
Jan Korsak, prezes Polskiej Izby Turystyki
None
None

- Musimy wypracować wspólne stanowisko: jak rozmawiać z przewoźnikami czarterowymi, by ściągnąć do Polski turystów pozostawionych za granicą, jak rozliczyć koszty przedłużonych wakacji, co zrobić, jeśli klient zażąda zwrotu kosztów wycieczki – wymienia Jan Korsak, prezes Polskiej Izby Turystyki.

Dziś ustawa o usługach turystycznych nie precyzuje, kto i jaką część kosztów ponosi.

- Dokonano kosmetycznych poprawek, których zażądała od nas Komisja Europejska. Nie wprowadzono naszych propozycji, m.in. ustalenia, kto i jaką część kosztów ponosi w wypadku działania siły wyższej. Wygląda na to, że 100 proc. odpowiedzialności ponosi touroperator, a przecież od siły wyższej nie można się ubezpieczyć – podkreśla Jan Korsak.

Prezes PIT jest za rozwiązaniem zastosowanym przez biuro Triada. Firma zaproponowała klientom, którzy od ostatniego piątku nie wyjechali na wczasy, wybór wakacji w innym terminie – jeśli zdarzy się, że wyjazd będzie droższy, dopłacą różnicę. Wyboru muszą jednak dokonać do końca miesiąca.

Polskie biura podróży płacą za przedłużony pobyt klientów w zagranicznych hotelach, ale część firm umieszcza wszystkich w trzygwiazdkowych obiektach i osoba, która chce mieszkać w lepszym, musi dopłacić różnicę. Wszyscy w miarę możliwości ściągają do Polski turystów autokarami.

Straty są ogromne. Do wczoraj giełdowy Rainbow Tours oszacował koszty związane ze wstrzymaniem ruchu lotniczego nad Europą na 100 tys. zł. Każdy kolejny dzień bez połączeń lotniczych oznacza powiększenie tej kwoty. Z kolei grupa TUI Travel podała wczoraj, że już straciła 20 mln EUR, a każdy kolejny dzień kosztuje 5-6 mln EUR.

Więcej w środowym "Pulsie Biznesu"

KUP ONLINE>>