Tusk: zdecydujemy się raczej na komisję zagraniczną

opublikowano: 25-01-2007, 08:18

Postulaty polskiej strony negocjowane w Parlamencie Europejskim zostały uznane za wygórowane, dlatego najprawdopodobniej zdecydujemy się na komisję zagraniczną, powiedział Donald Tusk, lider PO.

Postulaty polskiej strony negocjowane w Parlamencie Europejskim zostały uznane za wygórowane, dlatego najprawdopodobniej zdecydujemy się na komisję zagraniczną, której przewodnictwo obejmie Jacek Saryusz-Wolski - powiedział w czwartek w Sygnałach Dnia przewodniczący PO Donald Tusk.

Jego zdaniem, prawdziwa polityka nie odbywa się na poziomie komisji w Parlamencie Europejskim i jest to sprawa drugorzędna dla Polski kto przewodniczy poszczególnym komisjom.

Późnym wieczorem w środę TVN24, powołując się na nieoficjalne informacje podała, że chadecja odrzuciła propozycję PO w sprawie podziału stanowisk w Parlamencie Europejskim. PO zapowiadała, że jest gotowa zrzec się ubiegania o stanowisko szefa Komisji Spraw Zagranicznych dla Jacka Saryusz-Wolskiego, pod warunkiem uzyskania "pakietu bardziej korzystnego dla pozycji Polski w PE".

Pakiet ten, oprócz zrzeczenia się stanowiska szefa Komisji Spraw Zagranicznych, zakładał utrzymanie dotychczasowych stanowisk (przewodniczącego komisji budżetowej, wiceprzewodniczącego komisji rozwoju regionalnego, przewodniczącego delegacji ds. Białorusi) oraz uzyskanie nowych: wiceprzewodniczącego frakcji chadeckiej EPL- ED z odpowiedzialnością za wschodnią politykę zagraniczną UE oraz wiceprzewodniczącego komisji ds. konstytucyjnych.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane