Tutaj kryzys jest okazją

MEW
opublikowano: 2012-09-29 19:08

Tradycyjne media idą do lamusa, ale coraz więcej czasu spędzamy konsumując media. Kryzys jest okazją, którą trzeba umiejętnie wykorzystać.

Pobierz aplikację pb.pl z Google Play >>

Szansą dla wydawnictw są smartfony i tablety (fot. istockphoto.com)
Szansą dla wydawnictw są smartfony i tablety (fot. istockphoto.com)
None
None

Przychody z reklam w gazetach i sprzedaż gazet spadały w Polsce o ok. 10 proc. rocznie w latach 2009-2011, co było jednym z najgorszych wskaźników na świecie, podaje Boston Consulting Group.

- Gazety są świetne w zarządzaniu procesem wydawniczym, ale często nie potrafią sprostać wyzwaniom pojawiającym się wraz z dynamicznie zmieniającym się rynkiem. Spójrzmy prawdzie w oczy. Umiera dotychczasowy model biznesowy, oparty na prasie drukowanej. Wydawcy zbankrutują, jeśli nie zmienią modelu biznesowego – mówi Patrick Forth z BCG.

Przychody prasy spadają na całym świecie. Business Insider opublikował ostatnio dane Newspaper Association of America z których wynika, że internet ściął przychody prasy drukowanej w USA do poziomu z lat 50-tych ubiegłego wieku. Nic dziwnego, że ostatnie lata to schyłek wielu wydawnictw.

Prasa ratuje się, inwestując w internet. Ale często robi to źle, nie biorąc pod uwagę rachunku ekonomicznego – na przykład dublując stanowiska dziennikarskie w segmencie online, co niepotrzebnie zwiększa koszty. A o te trzeba dbać.

- 1 USD przychodów z prasy drukowanej przekłada się na 0,20 USD przychodów z internetu – mówi Patrick Forth.

Nieruchomości, motoryzacja i praca – te trzy obszary napędzają rentowność wydawnictw w obszarze ogłoszeń classifieds. W dużej mierze przeniosły się do internetu.

- A tam wygrywa tylko numer jeden. Portal numer dwa i trzy często przynoszą straty – mówi Patrick Forth.

Jest też dobra wiadomość. Co prawda wiele firm może nie przeżyć obecnej transformacji, ale media jako takie mają się świetnie. Czyli – kryzys jest okazją, którą umiejętnie można wykorzystać.

- Rośnie ilość czasu, który przeznaczamy na konsumpcje mediów określanych szeroko jako informacja i rozrywka (obok wiadomości obejmuje wideo, filmy, sport, media społecznościowe, muzykę, kino, czy książki) – mówi Patrick Forth.

Wydawnictwom pomogą smartfony i tablety, których użytkownicy są stosunkowo pozytywnie nastawieni do opłat za treści, w przeciwieństwie do osób korzystających z komputerów. Ale muszą mieć wartość dodaną – wideo, media społecznościowe, funkcje interaktywne.

- Użytkownik smartfona potrzebuje innego rodzaju informacji. Nazywam go „wymianą zdań nad ekspresem do kawy” – od nieformalnych spotkań przy ekspresie do kawy rano w firmach, gdzie opowiadamy sobie o programach, które obejrzeliśmy wczoraj w TV – mówi Patrick Forth.

Pobierz aplikację "Puls Biznesu+" na iPada >>