Każdy, kto kupuje polisę TUW TUW, staje się nie tylko ubezpieczonym klientem, ale też członkiem spółdzielni. Firma nie jest bowiem zwykłym ubezpieczycielem, lecz towarzystwem ubezpieczeń wzajemnych. Niejedynym, który działa na polskim rynku, ale jedynym, które zdołało wejść do branżowej ekstraklasy. W ubiegłym roku towarzystwo urosło o ponad 20 proc. i zebrało 447 mln zł składki. Te wyniki zapewniły mu awans na jedenaste miejsce na rynku majątkowym. Po pierwszym kwartale tego roku było jeszcze lepiej. TUW TUW urosło o kolejne 12 proc. (cały rynek spadł o 1 proc.) i po raz pierwszy w ponad 20-letniej historii awansowało do pierwszej dziesiątki, zostawiając w tyle tak znane marki jak TU Europa, Gothaer, Link4, Aviva czy AXA.
![SZERSZA OFERTA:
Niedawno nadzór
wyraził zgodę na
rozszerzenie licencji
ubezpieczyciela,
m.in. o polisy finansowe.
Jak tłumaczy
Ewa Stachura-
-Kruszewska, prezes
TUW TUW, to odpowiedź
na zapotrzebowanie
klientów
firmy. [FOT. TP] SZERSZA OFERTA:
Niedawno nadzór
wyraził zgodę na
rozszerzenie licencji
ubezpieczyciela,
m.in. o polisy finansowe.
Jak tłumaczy
Ewa Stachura-
-Kruszewska, prezes
TUW TUW, to odpowiedź
na zapotrzebowanie
klientów
firmy. [FOT. TP]](http://images.pb.pl/filtered/077f874e-d777-4001-93d8-42827581dd7c/99810805-7b6d-54fd-8446-2dbcb16ad63f_w_830.jpg)
— Gonimy gigantów polskiego rynku ubezpieczeniowego — mówi Ewa Stachura- -Kruszewska, prezes TUW TUW.
Banki, rolnicy…
Mimo słabnącego w tym roku rynku ubezpieczyciel nie zamierza zwalniać — chce nadal zwiększać wartość zbieranych składek. Ze względu na spowolnienie gospodarczewzrost nie będzie tak imponujący jak w ubiegłym roku, ale — jak deklaruje prezes — dynamika ma solidnie wyprzedzić rynek. Dodatkowym kołem zamachowym będą nowe produkty, które TUW TUW już wkrótce może wprowadzić do oferty. Nadzór finansowy (KNF) zapalił mu regulacyjne zielone światło dla sprzedaży m.in. polis finansowych, lotniczych czy morskich.
— Zdecydowaliśmy się wystąpić do KNF o rozszerzenie licencji z uwagi na zapotrzebowanie, które zgłaszali nasi członkowie — mówi Ewa Stachura-Kruszewska. Wyjaśnia, że nie chodzi tylko o osoby czy podmioty, które ubezpieczają się w TUW TUW, ale przede wszystkim o będące jego członkami banki spółdzielcze. Są one zainteresowane sprzedawaniem polis finansowych, które teraz może im dostarczyć TUW TUW.
…i samorządy
Współpraca z bankami spółdzielczymi to niejedyna rzecz, która wyróżnia firmę spośród ubezpieczycieli z pierwszej dziesiątki rynku majątkowego. Choć TUW TUW ma oddziały w dużych miastach, to serce jego biznesu jest na wsi. Główni klienci to rolnicy (TUW TUW jest jedną z trzech firm na rynku, które ubezpieczają uprawy) oraz mały biznes. Firma jest także coraz ważniejszym graczem na rynku samorządowym. To właśnie dzięki współpracy z lokalnymi włodarzami może chwalić się tam szybkim wzrostem.
— Jak pokazują przykłady Europy Zachodniej, samorządy są naturalnymi członkami towarzystw ubezpieczeń wzajemnych. To samo zaczyna dziać się także w Polsce — mówi Ewa Stachura- Kruszewska.
Największym atutem ubezpieczycieli wzajemnych jest możliwość podziału wypracowanej nadwyżki finansowej między członków. Zazwyczaj odbywa się to w formie obniżki ceny następnej polisy. Dlatego TUW TUW jest atrakcyjnym partnerem dla samorządów, bo współpraca z nim umożliwia odzyskanie części wydatków na ubezpieczenia.
TUW TUW jest też jedynym ubezpieczycielem wzajemnym w Polsce, który nie ma dominującego udziałowca. Mimo obecności zagranicznego inwestora (Macif ) władza jest rozproszona — w tegorocznym walnym zgromadzeniu udziałowców uczestniczyło ponad 200 osób. To gwarantuje, że samorząd, który kupi polisy TUW TUW i stanie się jego członkiem, będzie miał wpływ na decyzje podejmowane przez ubezpieczyciela. Ewa Stachura-Kruszewska podkreśla, że dalszy rozwój TUW TUW finansowany jest od kilku lat przez wypracowywaną nadwyżkę, która jest przekazywana na podniesienie kapitałów.
Wzajemność ma przyszłość
PIOTR NARLOCH
prezes grupy Concordia
W Europie Zachodniej, USA czy Japonii towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych (TUW) mają znaczące udziały rynkowe, a w niektórych segmentach nawet dominującą pozycję. Dlatego sądzę, że tacy ubezpieczyciele nie są na polskim rynku na przegranej pozycji i będą się szybko rozwijać. Jednak nie upatruję przyszłości polskich TUW w szerokim konkurowaniu z ubezpieczycielami komercyjnymi, ale w specjalizacji. W niektórych dziedzinach, np. w przemyśle, ubezpieczenia są coraz bardziej skomplikowane i komercyjni ubezpieczyciele nie radzą sobie z ich oferowaniem, bo brak im kompetencji. To naturalne miejsce dla specjalistycznych TUW. Dlatego uważam, że liczba towarzystw wzajemnych w Polsce będzie rosła.