Tuzy internetu patrzą na Kurnik

Karol Jedliński
05-08-2009, 09:00

Największy polski serwis z grami szuka partnera. Jego wyceny przekraczają 10 mln zł.

W zimne, marcowe wieczory na największym polskim serwisie internetowym z grami przebywa nawet 45 tys. osób jednocześnie. Dziennie ma on prawie 250 tys. unikalnych użytkowników. Dotychczas Marek Futrega, twórca i jedyny właściciel Kurnika.pl związany był umową z grupą o2.pl. Oddawał portalowi statystyki Kurnika i innego swojego projektu, serwisu ze zdjęciami Garnek.pl. Do tego o2. pl miał tam wyłączność na reklamę. W zamian Marek Futrega dostawał co miesiąc okrągłą sumę.

— Od sierpnia kończymy współpracę z Kurnikiem.pl na dotychczasowych zasadach — zapowiedział Jacek Świderski, członek zarządu o2.pl.

Z dnia na dzień serwis, który od lat próbowali odbić najwięksi gracze polskiego internetu, trafił na wolny rynek.

o2.pl odstrasza

Dotychczas Marek Futrega co roku grzecznie odpisywał na e-maile potencjalnych inwestorów: "Dziękuję, proszę odezwać się za rok". Teraz negocjuje.

— Nie komentujemy informacji dotyczących ewentualnych planów biznesowych przed ich realizacją — mówi Agnieszka Kliber z Interii.

Komentarza odmawiają także Agora, właściciel Gazeta.pl, i TVN, posiadający Onet.pl oraz Wirtualna Polska. Choć, jak dowiedział się "PB", rozmowy prowadzą.

— Myślę, że moje obostrzenia co do nieinwazyjności reklam na Kurniku miały wpływ na decyzję o2. Teraz będę pozwalał na więcej, ale wciąż w pewnych granicach — zapowiada Marek Futrega.

— Biznesowo mieliśmy często odmienne zdanie z Markiem — przyznaje Jacek Świderski z o2.pl.

Życzy Futredze wycen na poziomie powyżej 10 mln zł. Jeszcze w zeszłym roku byli chętni wyłożyć takie sumy. Teraz niekoniecznie. Tuzów odstrasza doświadczenie o2.pl.

— Skoro oni nie potrafili Kurnika zmonetyzować, to dlaczego nam ma się udać? Formuła współpracy utrudnia to zadanie — mówi anonimowo jeden z przedstawicieli czołowego polskiego portalu.

Zdaniem analityków, są jednak gracze, którzy za Kurnik.pl mogliby wyłożyć miliony lub zdecydować się na długofalową współpracę na warunkach satysfakcjonujących Marka Futregę.

Kop do Gemiusa

— To np. Agora. Dysponuje takimi pieniędzmi i nie oczekuje natychmiastowej rentowności — uważa Łukasz Wachełko, analityk DB Securites.

Najważniejszym aktywem Kurnika są użytkownicy, którzy miesięcznie spędzają tam średnio 10-14 mln godzin. Kurnik i Garnek pod skrzydłami Agory mogłoby mocno podreperować jej statystyki. W badaniach Gemiusa w kategorii miesięcznego czasu Grupa Gazeta.pl skoczyłaby o nawet o 70 proc. a liczba odsłon dostałaby ponad 20-procentowego "kopa". A te cyfry to podstawowy argument dla reklamodawców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Tuzy internetu patrzą na Kurnik