TV Puls dostał dwie częstotliwości

Radosław Omachel
07-11-2001, 00:00

KRRiTV rozdysponowała trzy telewizyjne częstotliwości. Pasmo w Lublinie przypadło TV4, a w Częstochowie i Bielsku-Białej — TV Niepokalanów/Puls. Rada zapowiada zatrzymanie pozostałych dziewięciu częstotliwości. Nadawcy liczą jednak, że wczorajsze posiedzenie nie przejdzie do historii jako ostatnie, na którym dokonano rozdziału analogowych pasm.

Na wczorajszym posiedzeniu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zapadła decyzja w sprawie trzech telewizyjnych częstotliwości, które pozostały w gestii KRRiTV po wiosennym procesie koncesyjnym. O pasma w Częstochowie, Bielsku-Białej i Lublinie ubiegali się trzej nadawcy: TV Puls, TV4 i TVN.

Ostatecznie częstoliwości w Częstochowie i Bielsku-Białej zostały przyznane stacji ojców franciszkanów. Dzięki temu jej zasięg analogowy wzrośnie z 13 do prawie 15 proc. ludności Polski. Pasmo w Lublinie przypadło należącej do Polskich Mediów stacji TV4. Z wyścigu już wcześniej wypadł TVN, który ma nadajniki w tych miejscach. TVN zabiegał w Urzędzie Regulacji Telekomunikacji o ich przeniesienie na inny obszar po to, by wziąć udział i w tym rozdaniu. URT jednak się na taki krok nie zgodził.

— Jesteśmy zadowoleni z decyzji KRRiTV. TV Puls ma najmniejszy zasięg, dlatego przyznanie ojcom franciszkanom dwóch częstotliwości wydaje się rozwiązaniem logicznym — komentuje Mariusz Walkiewicz, wiceprezes Polskich Mediów.

Podobnego zdania jest Piotr Pacholski, członek zarządu Telewizji Familijnej, producenta programu TV Puls.

— Decyzja KRRiTV jest dla TV Puls korzystna, ale wciąż mamy najmniejszy naziemny zasięg analogowy — podkreśla Piotr Pacholski.

Liczy, że nie dojdzie do zamrożenia pozostałych nadajników zwolnionych przez Canal+. KRRiTV ma pomysł, by je zarezerwować pod budowę systemu naziemnej telewizji cyfrowej.

— Budowa systemu naziemnej telewizji cyfrowej jest nieuchronna, ale nie musi wykorzystywać nadajników Canal+ — mówi Piotr Pacholski.

Nowy system, jego zdaniem, powstanie w Polsce może dopiero za 10 lat, a do tego czasu nadajniki mogłyby być wykorzystywane przez nadawców — na przykład TV Puls.

— To pomogłoby wzmocnić polskich nadawców przed wejściem na rynek zachodnich koncernów — uważa Piotr Pacholski.

Wszystko jednak wskazuje, że KRRiTV zamrozi dziewięć atrakcyjnych częstotliwości. Niewiele brakowało, aby taki los spotkał trzy, które wczoraj otrzymały TV Puls i TV4. Za takim rozwiązaniem głosowało czterech z dziewięciu członków KRRiTV.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Radosław Omachel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / TV Puls dostał dwie częstotliwości