Rynek reklamy telewizyjnej ma się tak świetnie, że trudno o lepszy biznes niż duża stacja telewizyjna. Pod warunkiem, że jest prywatna. Finanse Telewizji Polskiej są w coraz bardziej opłakanym stanie. W tym roku nawet może być strata netto - prognozy mówią o 70 mln zł. Byłby to pierwszy wynik na minusie w historii TVP.
- Prognozowana strata finansowa będzie możliwie maksymalnie zmniejszona - deklaruje Tomasz Rudomino, p.o. członka zarządu TVP.
Jako przyczynę prognozowanych strat władze TVP jednogłośnie podają spadające wpływy abonamentowe. W ubiegłym roku TVP otrzymała 417 mln zł, czyli 82 proc. prognozowanej kwoty. W tym roku już na starcie ma to być jedynie 314 mln zł, a można się spodziewać, że rzeczywiste wpływy będą niższe.
Ale to drobna część prawdy. TVP jest niewydolna. Już w 2007 r. telewizja publiczna mocno traciła rynek reklamowy na rzecz komercyjnych konkurentów. W ubiegłym roku różnica była drastyczna. Po 11 miesiącach 2008 r. przychody reklamowe TVP wzrosły o 3 proc. rok do roku, podczas gdy Polsatu - o 17 proc., a TVN - o 23 proc., wynika z szacunków domu mediowego Starlink.
Więcej w dzisiejszym "Pulsie Biznesu"