— Ostateczny wynik za 2012 r. podamy w marcu, po podliczeniu zdarzeń nieoperacyjnych, takich jak amortyzacja — mówi Juliusz Braun, prezes TVP. Publiczny nadawca chce wyjść w tym roku na zero na poziomie netto.
— Obniżamy koszty, to jest konieczne, zwłaszcza że przewidujemy spadek przychodów reklamowych. Liczymy się z 4-procentowym spadkiem rynku reklamowego i podobnym spadkiem przychodów z tego tytułu w TVP — mówi Juliusz Braun.