Twarde prawo, ale zapobiegliwe

opublikowano: 28-02-2018, 22:00

Trwa triumfalny tour premiera po rozmaitych galach z czekającymi na niego honorami.

W starożytnym Rzymie podczas triumfalnego objeżdżania przez wodza wiwatujących tłumów na rydwanie stał za nim niewolnik, trzymający nad głową władcy złoty laur, ale zarazem szepczący mu do ucha obowiązkową formułę „Hominem te esse memento” („Pamiętaj, że jesteś tylko człowiekiem”). Twórcy twardego prawa zapobiegliwie dbali o to, by czujący się wewnętrznie już wręcz bosko konsul, dyktator czy inny cezar nie odfrunął całkiem od rzymskiego ludu i rzeczywistości.

Mateusz Morawiecki
Zobacz więcej

Mateusz Morawiecki Fot. KPRM

W realiach tzw. dobrej zmiany nie widać, kto mógłby podszepnąć władcom kraju mądrą rzymską formułę. Zgłaszam sie zatem ochotniczo na stanowisko niewolnika. Trwa bowiem triumfalny tour prezesa Rady Ministrów po rozmaitych galach z czekającymi na niego honorami. Po objęciu przez Mateusza Morawieckiego steru rządów najszybsi byli 13 stycznia Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej ze statuetką Superwektora.

Później 6 lutego kluby „Gazety Polskiej” obdarzyły premiera tytułem Człowieka Roku 2017. Wczoraj zaś identyczne wyróżnienie przyznał tygodnik „Wprost”. Uzasadnienia kapituł oczywiście się różnią, ale ich iloczynem jest wybór postaci najbardziej wpływającej na polską rzeczywistość. Wystarczy przeanalizować Konstytucję RP, by stwierdzić, że właśnie urzędujący prezes Rady Ministrów (wcale nie prezydent RP) jest w naszym ustroju numerem jeden, przynajmniej nominalnie.

Dlatego triumfalny rydwan nie będzie zwalniał tempa. Ba, już teraz można obstawiać werdykt rady programowej Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju, która we wrześniu 2017 r. w ostatniej chwili stosunkiem 13:11 statuetkę Człowieka Roku przyznała premier Beacie Szydło, a nie wyraźnie zawiedzionemu wicepremierowi Mateuszowi Morawieckiemu. We wrześniu 2018 r. rydwan na krynicki deptak na pewno trafi…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Twarde prawo, ale zapobiegliwe