Tydzień kluczowych danych

  • Przemysław Kwiecień
28-02-2016, 22:00

Chińczycy przyjęli nietypowy sposób radzenia sobie z problemem, a mianowicie zwalczania skutków przegrzania jeszcze większą ekspansją.

Wkońcówce lutego nastroje na rynkach finansowych się poprawiły, czemu towarzyszyło pewne zmniejszenie intensywności impulsów wpływających na decyzje inwestorów. Można wręcz zaryzykować tezę, że to właśnie wyciszenie problemów (nie mylić z ich rozwiązaniem), które tak popsuły początek roku na rynkach, było powodem zwyżki notowań. Nowy tydzień będzie już jednak inny, bo zasypie nas lawina kluczowych danych.

Już w poniedziałek wraca temat Chin, i to w postaci danych, które rozpoczęły noworoczną wyprzedaż.

Mowa o wskaźnikach PMI, które sugerowały pogorszenie koniunktury. Lata coraz gorszej alokacji zasobów poprzez centralne planowanie, na dodatek finansowanej coraz bardziej ekspansywną polityką pieniężną, doprowadziły do tego, że prawdziwe przesilenie musi nadejść. Jednak Chińczycy przyjęli nietypowy sposób radzenia sobie z problemem, a mianowicie zwalczania skutków przegrzania jeszcze większą ekspansją, co widzieliśmy w styczniu po danych o podaży pieniądza oraz kredytach. Jest całkiem możliwe, że przełoży się to na przejściową poprawę wskaźników i zmyli rynki, które uznają, że najgorsze za nami, a w obliczu tak coraz bardziej popularnych i coraz głębszych ujemnych stóp procentowych spowoduje to przedłużenie rynkowej odwilży.

Ten scenariusz skomplikować mogą dane z USA, które od pewnego czasu są niejednoznaczne, a publikacji z największej globalnej gospodarki w tym tygodniu nie zabraknie. Tradycyjnie największe zainteresowanie budzi raport z rynku pracy, który poznamy w piątek, zaś jego przedsmakiem będzie środowy raport ADP. Na dłuższą metę ważniejsze mogą okazać się jednak wnioski płynące ze wskaźników ISM.

Słabość przemysłu nie jest niczym nowym i rynek przestały martwić już odczyty poniżej bariery 50 pkt. — w końcu to zaledwie kilkanaście procent całej gospodarki. Jednak niepokoić może tendencja w usługach. Już styczniowy ISM dla usług przyniósł wyraźne pogorszenie — trzymiesięczny spadek wskaźnika był największy od 2011 r. Dane za luty poznamy w środę, jednak wstępny PMI (alternatywny wskaźnik o krótszej historii) wskazał na dalsze pogorszenie w tym kluczowym sektorze. Sytuacja jest zatem daleka od idealnej. Dlatego też rynkowa odwilż niekoniecznie oznacza, że pierwszych kilka tygodni roku to był po prostu zły sen, a rynki akcji już wróciły do siedmioletniej hossy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PRZEMYSŁAW KWIECIEŃ CFA X-Trade Brokers DM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Tydzień kluczowych danych