Pogorszenie klimatu inwestycyjnego na świecie to nie jedyny podażowy element. Niepokój wśród dużej grupy inwestorów może wywołać zeszłotygodniowy zwrot indeksów WIG20 i WIG z poziomu barier podażowych tworzonych przez szczyty z listopada 2008 roku, czyli odpowiednio z poziomu 1903,39 pkt. (został on naruszony) i 29600,54 pkt.
Definitywne przełamanie tych oporów mogło oznaczać wzrost indeksu dużych spółek do 2200 pkt., a indeksu szerokiego rynku do 34000 pkt. Odbicie od nich jest natomiast sygnałem, że wciąż scenariuszem bazowym dla polskiego rynku akcji jest trend boczny. Tym samym, jeżeli w najbliższych dniach popyt nie wykaże dużej determinacji, to oba opisywane indeksy mogą bardzo szybko wrócić do swoich październikowo-listopadowych dołków (WIG20 1547,15-1555,68 pkt.; WIG 24852,95-25291,39 pkt.).
W poniedziałek nie ma zaplanowanych istotnych publikacji makroekonomicznych, które mogłyby w znaczący sposób wpłynąć na przebieg sesji. Jedynym wartym uwagi wydarzeniem jest publikacja wyników kwartalnych przez koncern Alcoa, co w umowny sposób otwiera sezon publikacji wyników na Wall Street. Te jednak ujrzą światło dzienne dopiero po sesji w USA, a więc dla rodzimych graczy będą już wydarzeniem wtorkowym.
W piątek indeks WIG 20 spadł o 2,46% do 1817,37 pkt, a WIG o 1,84% do 27 680,04 pkt. Obroty na rynku akcji wyniosły ponad 1,16 mld zł. (ISB/X-Trade)
Marcin R. Kiepas
[email protected]
X-Trade Brokers DM S.A.